Kalendarium

27-29.01.2010 · Rema Days

10-12.03.2010 · Euro-Reklama

02-05.03.2010 · Sign China

13-15.04.2010 · Sign & Digital UK

05-06.05.2010 · Screen Media Expo

Fiat lux

autor: Sylwia Włodarczyk


Sztuka coraz odważniej zagarnia i podbija przestrzeń miejską. Powszechne są vlepki, dobrze znane graffiti i performece. A neony? Neony kojarzą się raczej z wielkomiejskimi reklamami. To dzięki nim, nawet po zmroku, już z oddali widzimy Mc Dondald’s, bar z Coca-Colą czy jubilera. Tymczasem neon to także materia, z której mogą powstać niepowtarzalne dzieła sztuki...

Szyldy i reklamy świetlne szczególnie upodobał sobie PRL. Jednak nawet w czasach, w których stawiano na ilość, a nie na jakość i kiedy wyrabiano 200 procent normy, neony nie były produkowane masowo. Projektowali je najznakomitsi artyści: m.in. architekci – Karpiński, Lachert, Brukarski oraz graficy – Eryk Lipiński i Tadeusz Gronowski. Dlatego stare neony, pomimo tego, że często zaniedbane, nadal zachwycają
unikatowym wzornictwem i estetyką. O tym, że neony nie odeszły do lamusa i nadal są doskonałym tworzywem, po które sięgają artyści, świadczy chociażby projekt Neon street art, zrealizowany niedawno przez Annę Syczewską w Krakowie. Niecodzienne, neonowe koncepty Syczewskiej dedykowane są przede wszystkim przestrzeni miejskiej. Założeniem autorki było zaprojektowanie obiektów świetlnych (neon, lightbox) w postaci rysunków i informacji, które będą reakcją na otaczającą ją rzeczywistość. Duże znaczenie dla samego projektu ma niewątpliwie umiejscowienie prac, ponieważ każda z nich jest silnie związana z miejscem, w którym została wyeksponowana. Neony Syczewskiej korespondują z przestrzenią, komentują ją, nawiązują dialog z otoczeniem, wchodzą z nim w interakcję. Nazywane zostały po prostu „sytuacjami” być może dlatego, że w dużej mierze dotyczą spraw codziennych, niekiedy trywialnych, takich jak bójka w przejściu podziemnym, czy wypróżnianie się psa. Ale właśnie z takich wydarzeń i sytuacji składa się w większości nasze życie, które autorka opatrzyła krytycznym komentarzem.

Komercja i sabotaż
Jak zaznacza Anna Syczewska, idea projektu Neon street art powstała z połączenia typowego street artu, dziedziny sztuki stworzonej w miejscu publicznym, najczęściej „na ulicy” w postaci bezprawnej ingerencji, z formą współczesnej ulicznej reklamy, która pełni przed wszystkim funkcje komercyjne. Taki mariaż komercji (rodzaj wybranego medium) z sabotażem stosowanym przez street artowców stał się motywem przewodnim projektu. „Reklamy świetlne, które z założenia powinny być zawsze widoczne, mają przede wszystkim zwracać uwagę masowego odbiorcy. Street art swoje korzenie ma natomiast w podziemiu i dostępny był nielicznym. Należy jednak pamiętać, że wykorzystywano go także dla celów propagandowych. Reklama również stanowi formę propagandy, krzewienia w społeczeństwie konsumpcyjnym idei produktu. To połączenie dwóch, z jednej strony skrajnych, a z drugiej, bardzo bliskich sobie idei, okazało się niezwykle inspirujące” – mówi autorka. Projekty Syczewskiej przełamują pewne streotypy i schematy. Obiekty – neonowe rysunki umieszczane są w przestrzeni publicznej miast: w centrach handlowych, pod mostami, w przejściach podziemnych, podwórkach, w okolicach istniejących bilbordów reklamowych, itp. bez wcześniejszej zapowiedzi. Trzeba je odnaleźć, a nie sposób ich nie zauważyć...




« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Bakteria championship

Bakteria to organizm, którym na co dzień w niewielkim stopniu zaprzątamy sobie głowę. Okazuje się jednak, że ten niepozorny mikrob ma wiele wspólnego z komunikacją wizualną. Otóż, z grubsza rzecz ujmując, zarówno bakteria, jak i medium, które jest tematem głównym bieżącego wydania, ma bardzo szerokie spectrum zastosowań oraz potencjalnych możliwości, kt&oa... więcej

Reklama

Ankieta

Czy wybierasz się na tragi Euro-Reklama w Poznaniu?

Zdecydowanie tak
Raczej tak
Raczej nie
Zdecydowanie nie