Zadano mi pytanie o rolę design’u w komunikacji wizualnej, pozwolę sobie, by ta odpowiedź była następująca: dla mnie, jako projektantki to komunikacja wizualna zawiera się w wyrażeniu design – dziedzinie, jaką projektanci zajmują się w trakcie procesu tworzenia produktu. Tym razem chciałabym ograniczyć się do prezentacji zagadnienia design’u w przestrzeni publicznej.
Przytoczę dwia najbliższe mi określenia definiujące design:
„Design jest we wszystkim co robimy, ale także pomiędzy tymi rzeczami. To połączenie sztuki, nauki, opowiadania historii, propagandy i filozofii” – Erik Adigard.
„Wzornictwo to skóra oblekająca technologię, technika jest na tyle niezrozumiała, że wymaga
interpretacji“ – Derrick de Kerckhove (1993).
oraz definicję organizacji międzynarodowej, zrzeszającej stowarzyszenia projektantów i instytucje promujące wzornictwo z całego świata (ICSID):
„Wzornictwo przemysłowe jest działalnością twórczą, której celem jest określenie formalnych wartości przedmiotów wytwarzanych przez przemysł. Do tych wartości formalnych zalicza się cechy zewnętrzne produktów, ale przede wszystkim te strukturalne, funkcjonalne relacje, które przekształcają produkt jako system w spójną całość z punktu widzenia wytwórcy i nabywcy. Wzornictwo przemysłowe zmusza do objęcia wszystkich aspektów otoczenia człowieka uwarunkowanych przez i ukierunkowanych na produkcję przemysłową” – Thomas Maldonado (definicja ICSID).
Najważniejsze w tej symbiozie jest to, by rzeczy były tworzone świadomie, odpowiedzialnie, w odpowiedzi na potrzeby, emocje, kulturę, miały związek przyczynowo-skutkowy, także w odniesieniu do przestrzeni publicznej, której jesteśmy wszyscy równoprawnymi użytkownikami. Zastanówmy się nad przestrzenią publiczną miasta ... Temat ten poruszony został w kwartalniku „Kultura miasta” przez Katarzynę Szymielewicz w artykule: „Do kogo należy miasto?”. Przestrzeń publiczna to właśnie ten obszar, w którym ogniskują się rywalizujące ideologie i – w pewnym sensie – walka o władzę nad miastem, dlatego tak ważny jest dialog o tym, jak zintegrować samo miasto.
Komu ma służyć przestrzeń publiczna?
Przestrzeń publiczna oznacza interakcję między ludźmi, których nie łączy żaden doraźny interes, a być może więcej dzieli niż łączy. Jej wartość dodana pojawia się właśnie wtedy, gdy umożliwia ona rozładowanie napięć społecznych, budowanie mostów pomiędzy wzajemnie nieufającymi sobie grupami – czyli inwestowanie w dobro wspólne w dość odległym horyzoncie czasowym. Bez wspólnej przestrzeni fizycznej nie ma szans na budowanie politycznej: samorządnej i samoświadomej. Co jednak, jeśli nie ma już nawet tego elementarnego poczucia wspólnoty, które uzasadniałoby zainwestowanie w publicznie dostępny plac, ławki, piaskownicę, a oczywistym wyborem wyalienowanej jednostki jest odgrodzenie się od „reszty”, z którą nie mamy ochoty ani czasu się komunikować? W takim kontekście przestrzeń publiczna zostaje wypchnięta na margines miasta. Przykładem takiej degradacji są ławki, które jeśli już powstają, służą głównie celom estetycznym- ich niefunkcjonalność służy odstraszeniu potencjalnych użytkowników, ewentualnie skorygowaniu sposobu, w jaki korzystają z przestrzeni. Cieszę się, że mała architektura staje się tematem rozmów, akcji, konkursów m.in. „Bramy Kraju”, gdzie Gdynia zwyciężyła w konkursie na najlepszą zrealizowaną inwestycję w zakresie wyposażenia przestrzeni publicznej w meble miejskie. Jest to zrealizowany projekt zagospodarowania bulwaru nadmorskiego i przylegającego do niego placu zabaw na gdyńskiej plaży Śródmieście. Gratulacje za świadomy, odpowiedzialny, wzorniczo spójny i ergonomiczny design przestrzeni publicznej. W kolejce do miana miast, które inwestują i dbają o przestrzeń publiczną jest Warszawa – druga nagroda za projekty mebli miejskich z Krakowskiego Przedmieścia, które ozdobiły zabytkowy trakt po jego rewitalizacji. Trzecią nagrodę zdobył Rzeszów za realizację projektu trasy turystycznej wraz z Rynkiem Staromiejskim. Dodatkowo trzy wyróżnienia. Pierwsze przypadło ponownie Gdyni, tym razem za umeblowanie ulicy Świętojańskiej z Placem Kaszubskim. Uznanie zyskały także: Kraków za umeblowanie Placu książąt Czartoryskich i Placu Wszystkich Świętych oraz Szczecin – za artystyczny i ekologiczny projekt „15 ławeczek na 15-lecie”. Jednak w dalszym ciągu przestrzeń publiczna potrzebuje uporządkowania i większej dostępności dla użytkownika. Ten stan odzwierciedla się nie tylko w języku, jakim komunikuje się miasto, ale także w jego architekturze, która coraz bardziej przyjmuje cechy „architektury kontroli” .
Komu przyznajemy prawo korzystania z przestrzeni publicznej?
Na ten wybór składa się cała seria decyzji co do zagospodarowania tych części miasta, które z konieczności użytkujemy wspólnie: ulic, powierzchni budynków, środków transportu publicznego, chodników i pozostałości celowej przestrzeni publicznej. Poza sporem i jakąkolwiek dyskusją jest to, że ta przestrzeń została SKOMERCJALIZOWANA i oddana temu, kto jest gotowy zapłacić więcej. Najbardziej drastycznym i widocznym przejawem tej tendencji jest zawładnięcie budynków i ulic przez reklamę zewnętrzną . To, co powinno być uregulowane przepisami prawnymi i estetycznymi, kreującymi przestrzeń miejską, jest problemem zanieczyszczenia wizualnego miasta, chaotycznym komunikatem przekazu marketingowego. Problem ten został zauważony. Wydarzenia i konferencje, na których ciągle poruszany jest temat estetyki, etyki, uregulowań prawnych konsekwentnie promują przetarcie drogi do uporządkowania reklamy zewnętrznej, jej rozmiarów, rozmieszczenia i wzorów nośników w przestrzeni miejskiej. (...)
| « previous | next » | « « back |
Adverts
Pool
Jak oceniasz nową stronę internetową



drukuj
Gdybyśmy w oparciu o model czasoprzestrzenny, zaproponowany przez Einsteina na bazie słynnego równania E=mc2, cofnęli się w czasie o 2000 lat, bo model ów przynajmniej teoretycznie takich podróży nie wyklucza i zapytali się Chrystusa, czy w swoich naukach nie chciałby skorzystać z Powerpointa uświadomilibyśmy sobie, jak wiele zawdzięczamy potędze ludzkiego umysłu i dokonanemu postępowi technologicznemu.
Współcześnie raczej się nie zastanawiamy, jak rzeczy dla nas zupełnie normalne, ot choćby wykorzystywany podczas prezentacji Powerpoint, są rewolucyjne w stosunku do metod i technik używanych przez ludzi jeszcze stosunkowo niedawno. Warto na to zwrócić uwagę i poświęcić około 4 minuty i 33 sekundy na czytanie tego wstępniaka, bo ostatnich kilka dziesięcioleci to prawdziwe przyspieszenie w tym zakresie, porównywalne do osiągów najnowszego Lamborghini Reventon , który setkę osiąga w 3,4 sekundy! (kosztuje milion euro).