Kalendarium

12.05 - 14.05.09 · Fespa Digital

12.10 - 15.10.09 · Viscom Europe

26.05 - 30.05.09 · PacPrint

12.10 - 15.10.09 · IfraExpo

23.04 - 24.05.09 · Barbakan

Łódź tonie w designie...

Data publikacji: Sylwia Włodarczyk


Pierwszy Festiwal Designu w Łodzi obył się w październiku ubiegłego roku. Tegoroczny miał dać odpowiedź, czy rzeczywiście możemy mówić o zapotrzebowaniu na szeroko pojęty design, który swoim zakresem obejmuje zarówno projektowanie przemysłowe, modę, architekturę wnętrz, jak również druki użytkowe oraz identyfikację graficzną firm i instytucji.


W porównaniu z zeszłoroczną edycją „Łódź Design”, w tym roku festiwal zdecydowanie poszerzył swoją propozycję, liczbę wystaw oraz imprez towarzyszących. Poza szeroką ofertą ekspozycji, na odwiedzających czekały wykłady, spotkania z designerami i producentami, prezentacje firm i instytucji, niezwykły konkurs „make me!”, przegląd szkół polskich i zagranicznych, a także happeningi na terenie miasta. Organizatorzy chcieli przede wszystkim przedstawić najnowsze trendy panujące na polskim i światowym rynku, a także skonfrontować polskich i zagranicznych designerów oraz producentów.

Homo ludens
Niezwykła ekspozycja Play & Joke, realizowana w ramach programu głównego, była wystawą z pogranicza designu, sztuki konceptualnej i performance’u. Koncentrowała się na wszystkim tym, co było wartością dodaną do funkcji i formy przedmiotu. Skupiała się zatem na zaskoczeniu widza poprzez dowcip, zastosowanie pozornej ekspozycji absurdu. Jej zadaniem było nie tylko rozbawienie publiczności, ale również prezentowanie jednego z nurtów którym podążają współcześni projektanci, w większości młodzi, prezentujący generację multimedialną, szukającą, oprócz funkcji i formy, innych wartości przedmiotu. Design ma już nie tyko zaspokajać potrzeby, funkcjonować i dekorować. Design ma bawić, ma być manifestem kulturowym i środowiskowym. Wspólnym mianownikiem wystawy była więc zabawa rozumiana jako przyjemność projektowania i użytkowania przedmiotu. Zabawa projektanta, który jako tworzywa swoich produktów używa przedmiotów niepoważnych, jednorazowych naczyń, zużytych bannerow, porzuconych mebli, a przede wszystkim obala stereotypy. Zabawa konsumenta, który by cieszyć się produktem musi najpierw sam go złożyć, zrozumieć idee, pokonać niezgrabność własnych palców. Wreszcie wspólna zabawa, gra w skojarzenia i przełamywanie schematów, wodzenie na pokuszenie. Drugim mianownikiem jest jej niekomercyjny charakter. Duża liczba prezentowany podczas festiwalu przedmiotów to prototypy. Zamiast iść na kompromisy schematycznego myślenia, projektanci sami podjęli wysiłek pozyskania środków i wyprodukowania swoich projektów. Wystawa Play&Joke była niezwykłym zapisem dokonującej się zmiany oczekiwań i rozumienia designu. Projektanci niewątpliwie bawili się formą i przedmiotem, ale być może, pośrednio, bawili się także odbiorcami, zmieniając sposób myślenia o wnętrzu.
Niecodzienna koncepty
Oprócz wystawy głównej – Play & Joke, w ramach festiwalu, zaprezentowano także Puzzle 4 Peace – artystyczny projekt na rzecz solidarności. Każdy element puzzli był jedyny w swoim rodzaju – kawałki układanki projektowane były przez zaproszonych do projektu artystów. Poza tym, wszystkie elementy układanki zrobione były z wtórnie przetworzonych materiałów: tworzyw sztucznych, drewna, kartonu i aluminium, opon, etc. Równie niecodzienna okazała się ekspozycja – Ostrożnie! Żart – wystawa szkła i porcelany czeskiej grupy projektowej Qubus, założonej przez Maxima Velcovsky’ego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych na zachodzie artysty z Europy Wschodniej. Velcovsky znany jest z tego, że bawi się znaczeniami, dlatego na wystawie mogliśmy zobaczyć na przykład głowę Lenina pokrytą oryginalnym wzorem, rokokowy porcelanowy zegar z elektronicznym wyświetlaczem czy porcelanowe kalosze, pełniące funkcję wazonów. (...)

« previous « « back

Komentarz miesiąca

Czy Jezus używałby Powerpointa?

Gdybyśmy w oparciu o model czasoprzestrzenny, zaproponowany przez Einsteina na bazie słynnego równania E=mc2, cofnęli się w czasie o 2000 lat, bo model ów przynajmniej teoretycznie takich podróży nie wyklucza i zapytali się Chrystusa, czy w swoich naukach nie chciałby skorzystać z Powerpointa uświadomilibyśmy sobie, jak wiele zawdzięczamy potędze ludzkiego umysłu i dokonanemu postępowi technologicznemu.
Współcześnie raczej się nie zastanawiamy, jak rzeczy dla nas zupełnie normalne, ot choćby  wykorzystywany podczas prezentacji Powerpoint, są rewolucyjne w stosunku do metod i technik używanych przez ludzi jeszcze stosunkowo niedawno. Warto na to zwrócić uwagę i poświęcić około 4 minuty i 33 sekundy na czytanie tego wstępniaka, bo ostatnich kilka dziesięcioleci to prawdziwe przyspieszenie w tym zakresie, porównywalne do osiągów najnowszego Lamborghini Reventon , który setkę osiąga w 3,4 sekundy! (kosztuje  milion euro).

Adverts

Pool

Jak oceniasz nową stronę internetową

5
4
3
2
1