Warsztaty pod nazwą Dni Druku było podzielone na dwa dni. W pierwszym omawiano zagadnienia związane z sitodrukiem, w drugim kwestie związane z drukiem cyfrowym. Ważnym spostrzeżeniem była ilość uczestników biorących udział w warsztatach na przestrzeni lat. O ile od lat w dzień sitodrukowy liczba ta jest stała i wynosi mniej więcej sto osób, to w dzień cyfrowy odnotowywany przyrost jest niezwykle dynamiczny. To wyraźny znaki pokazujący nowe tendencje, choć trzeba przyznać, że stare i wypróbowane techniki druku również trzymają się całkiem nieźle.
Mocny sitodruk
Potwierdzeniem tej tezy był cały cykl wykładów na temat sitodruku. Wydawałoby się, że na temat serigrafi powiedziano już wszystko. Tymczasem okazuje się, że ciekawy dobór prelegentów oraz tematów sprawił, że kwestie techniczne pozornie wszystkim dobrze znane, zostały pokazane w całkiem nowym ujęciu. Co zrobić, aby uzyskać najlepszą jakość w optymalnej kalkulacji ekonomicznej – to pytanie, na które wspólnie próbowano znaleźć odpowiedź. W kontekście farb sitodrukowych, interesujące rozwiązania przedstawiali Gilbert van Vaerenbergh i Steve van Vaerenbergh z belgijskiego Sico N.V. Dużo można było się również dowiedzieć z prezentacji Daniela Illmera z firmy Autotype MacDermid UK – producenta chemii do sitodruku oraz wykładu Judith Lenz reprezentującej producenta folii PCV firmę Kemica Włochy i folii flex I flock firmę Politape Niemcy. Bardzo ciekawe wystąpienie na temat gum rakowych miał także Peter O’Sulivan z RKS Niemcy. Jednakże prawdziwą perełką było swoiste abecadło budowania i funkcjonowania firmy przedstawione przez Klemensa Bochonowa z niemieckiej firmy Maschinenbau Bochonow zajmującej się produkcją i wyposażeniem dla firm sitodrukowych. Wnioski płynące z wykładów i dyskusji dnia pierwszego są jasne – sitodruk w kontekście przemysłowym ma wciąż bardzo mocną pozycję, która absolutnie nie przeszkadza drukowi cyfrowemu szukać swojej własnej drogi rozwoju, co zresztą ma miejsce.
Komplementarna cyfra
Drugi dzień cyfrowy zgromadził sto piętnaście osób. Rozpoczął się od przedstawienia przez Ronalda van den Broek z Mimaki Europe Holandia maszyn do druku sublimacyjnego tej marki. Gościem honorowym tego dnia był Sakae Sagane, Dyrektor Zarządzający Mimaki Europe. „To dla nas wielki honor, że firma Mimaki, która niezwykle starannie dobiera sobie partnerów w celu optymalnego kreowania polityki sprzedaży swoich dystrybutorów, zdecydowała się na współpracę z Sico oferując najlepsze na rynku europejskim maszyny do druku sublimacyjnego. Cieszy nas, że zostaliśmy pozytywnie zweryfikowania przez japońską Centralę Mimaki, a nasi serwisanci spełnili wysokie oczekiwania stawiane przed nimi” – powiedział w kuluarach Aleksander Goldschneider, Członek Zarządu Sico Polska. Prezentacja Rolanda van den Broek z Mimaki Europe usystematyzowała i poszerzyła wiedzę uczestników. Ponadto w części praktycznej zaprezentowano druk na maszynie Mimaki JV 33 -160S oraz jego transfer. Kolejnym prelegentem był Karel Lansu z holenderskiej firmy Klieverik – producenta kalandrów do wygrzewania i transferu druku sublimacyjnego. Karel Lansu opowiedział o uniwersalnych maszynach hybrydowych do wygrzewania i transferowania druku z papieru na tkaninę . W kolejnej prezentacji Adam Łaskarzewski z Polskiej Kampanii Doradczej mówił o programach i możliwościach wykorzystania funduszy europejskich przez polskich przedsiębiorców. Następnie arcyciekawą paletę produktów dedykowanych dla designerów, scenarzystów i dekoratorów pokazał Jacek Szydłowski z Sico. Były to tekstylia do druku solventowego i sublimacyjnego niemieckiej firmy J&M Technical Textiles oraz folie do druku cyfrowego włoskiej firmy Kemica. Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się także wystąpienie dotyczące atramentów alternatywnych Triangle – firmy Inx Digital Italy producenta atramentów do maszyn WF i SWF . Wygłosili je: Piotr Klamecki i Błażej Winnicki z Sico . Prawdziwą atrakcją była jednak pokazana przez Martiala Blanca ze szwajcarskiej firmy Sensient, sublimacja 3D na podłożach twardych. Martial Blanc w niewielkim piecu wykonał na oczach wszystkich sublimację przestrzenną na bryle, pokazując ogromne możliwości tej techniki.
Spotkanie pokazało, że firmy wciąż chcą pracować w sitodruku, ale też szukają miejsca dla druku cyfrowego, aby móc sprostać każdemu zleceniu. Wszyscy podkreślali, że warsztaty, których głównym przesłaniem było pokazanie wzajemnej kompatybilności sitodruku i druku cyfrowego, były udane. Jak zaznaczał Chris Smith z Fespa, ilość przekazanych informacji, interakcja, a także liczba uczestników, zasługują na najwyższe słowa uznania. My również przyłączamy się do tych słów, czekając już z niecierpliwością na ósme Dni Druku.
| « poprzedni | następny » | « wróć |
Reklama
Ankieta
Czy systemy LED-owe wyprą tradycyjne neony?




drukuj

„Globalizacja gospodarki powoduje, że coraz większe znaczenie mają doświadczenia związane z pracą w środowisku wielokulturowym. Organizowane współcześnie targi mają w większości wymiar międzynarodowy, co ułatwia nawiązywanie kontaktów z osobami z innych kultur. Umiejętności współpracy z przedstawicielami innych, międzynarodowych środowisk sąz jednej