Kalendarium

17-18.09.2020 · Retail Summit, Warszawa

18-20.11.2020 · Fast Textile, Nadarzyn

24-26.11.2020 · InPrint, Milan

12-14.01.2021 · Viscom, Düsseldorf

12-15.01.2021 · Heimtextil, Frankfurt

Ocena kreatywności



O polskim rynku narzędzi niestandardowych z dr Krzysztofem Przybyłowskim, prezesem agencji Cam Media, rozmawiał Adrian Klementowski.




VISUAL COMMUNICATION: Komunikacja niestandardowa stanowi coraz większą część budżetów planowanych kampanii. Czy z perspektywy kilku ostatnich lat progres ten jest, Pana zdaniem, zadawalający?

Krzysztof Przybylski: Rozwój komunikacji niestandardowej wynika z określonych zjawisk rynkowych, a nie z oczekiwań moich lub moich konkurentów. Komunikacja niestandardowa jest pewnego rodzaju rozwiązywaniem problemów, jakie reklamodawcy napotykają na rynku. Głównie są to tzw. szumy mediowe. Oznaczają one rosnącą liczbę przekazów reklamowych oraz większe trudności konsumentów w zapamiętywaniu reklam.

VC: Jak wygląda dziś polski rynek reklamy niestandardowej na tle krajów Europy Zachodniej?

KP: W mojej ocenie jak zwykle jesteśmy w tyle. Nie należy tego oceniać negatywnie. Takie są prawidłowości w rozwoju. Według mnie szybciej nadrabiamy lukę, niż można byłoby się spodziewać. Nasz rynek jeszcze nie dysponuje takimi budżetami na reklamę niestandardową jak u reklamodawców w krajach Europy Zachodniej. Pewnie długo to nie potrwa, biorąc pod uwagę stale rosnącą konkurencję.

VC:  Które niestandardowe formy są najbardziej skuteczne? Czy bada się efektywność kampanii w ramach reklamy niestandardowej?

KP: Najbardziej skuteczne są te najbardziej spektakularne. Te, które wyróżniają spośród pozostałych. Natomiast trzeba pamiętać, że muszą wyróżniać się w określony sposób, a nie za wszelką cenę. To wyróżnianie ma wspierać strategie komunikacji a nie deprecjonować je. Generalnie firmy nie badają reklamy niestandardowej. Wiąże się to z tym, że są działania stosowane od niedawna lub po raz pierwszy. Stąd też wynika potrzeba stosowania specjalnych metodologii badań. To tylko jedna z przyczyn i pewnie nie najważniejsza. CAM Media prowadzi kilka programów badawczych jeśli chodzi o media niestandardowe. Programy te są prowadzone na nasz koszt. Ich celem jest zrozumienie jak funkcjonują dane media i jaka jest ich skuteczność.

   VC:  Jakie realizacje niestandardowe, zarówno w Polsce jak i na świecie, zwróciły ostatnio Pana uwagę?

KP: Myślę, że dobrym przykładem niestandardowej komunikacji jest instalacja na Dworcu Zachodnim w Warszawie wykonana przez CAM Media dla firmy Electrolux, wspierająca pralkę Time Manager. Oprócz imponujących rozmiarów tej instalacji udało się nam dobrze wykorzystać potencjał rozwiązań technologii 3D. Wydaje mi się, że bardzo dobrą kampanię niestandardową przy wykorzystaniu sterowca miała firma Allegro. Dodatkowo mnóstwo przykładów komunikacji niestandardowej spotkać można było przy okazji Olimpiady w Pekinie oraz Mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii. Najbardziej spektakularne to oczywiście ceremonie otwarcia i zamknięcia.

VC: Z jakimi problemami borykają się polskie firmy specjalizujące się w reklamie niestandardowej? Czy Jednostki Samorządu Terytorialnego chętnie zgadzają się na umieszczanie takich instalacji?

KP: Są to typowe problemy szybko rosnącego rynku, który jak każdy dynamiczny organizm, rozwijając się, wypełnia wszystkie dostępne luki, doprowadzając w ten sposób do negatywnych zjawisk. Niektóre z tych zjawisk stanowią jednocześnie ograniczenie w rozwoju jego samego.
W takim stadium rozwoju rynku następuje dezorientacja regulatora, czyli między innymi Jednostek Samorządu Terytorialnego. Popadają z jednej skrajności w drugą, od „wszystko jest dozwolone” do „niczego nie wolno”. Jest to dodatkowo podsycane przez walkę konkurencyjną, która stosuje wszelkie metody obrony udziałów rynkowych. Stąd też w Krakowie nie wolno oklejać szyb autobusów miejskich, bo to przeszkadza turystom podczas zwiedzania miasta. Z drugiej strony wiele osób zwiedzało Kraków, ale jestem przekonany, że nigdy z okien autobusu! To miasto, które trzeba dotknąć! Inaczej niewiele można się o nim dowiedzieć. Władze lokalne często krytykowane są za zezwolenia na instalacje niestandardowe a myślę, że częściej powinny być chwalone za racjonalne podejście. Za dodatkowe pieniądze, które są tak potrzebne. Każdemu! Jeśli chodzi o nas to jest to zrozumiałe. Jeśli chodzi o nasze miasta, to już nie zawsze!

VC: Asortyment usług i produktów stale się powiększa. Jakich innowacji możemy się spodziewać  na rynku reklamy niestandardowej? Czy również Cam Media planuje poszerzenie portfolio produktów?

KP: Z pewnością będą to rozwiązania elektroniczne. To jest oczywiste dla wszystkich. Problem polega na tym, żeby dobrze przewidzieć jakiego rodzaju będą to nośniki. Mam wrażenie, że już do tej pory kilka firm wpadło w tę pułapkę.

VC: Czy zleceniodawcy są otwarci na Państwa kreatywność, czy próbują forsować bardziej bezpieczne rozwiązania?

KP: Każdy jest otwarty na kreatywność. Inną sprawą jest możliwość i umiejętność oceny tej kreatywności, a w konsekwencji jej zakupu do rozwiązań komunikacyjnych. Firmy, które mają dobrze przygotowanych specjalistów bez problemu rozwiązują takie dylematy.

VC: Obsługują Państwo bardzo duże firmy z wielu branż. Czy można zaobserwować pewne zależności między różnymi sektorami rynku a tendencjami w obszarze reklamy niestandardowej?

KP: Tak. Zależności są oczywiste i bardzo czytelne. Im bardziej konkurencyjna branża tym większe jest wykorzystanie mediów niestandardowych. W mojej ocenie branże telekomunikacyjna oraz mediowa to bezapelacyjni liderzy komunikacji niestandardowej. Myślę, że wkrótce do narzędzi niestandardowej powróci sektor FMCG.
 
VC: Jakie są Państwa najbliższe plany?

KP: Nasze najbliższe plany są dokładanie opisane w naszym prospekcie emisyjnym. Zebraliśmy na to pieniądza na rynku, a teraz pracujemy nad realizacją naszych zamierzeń. W skrócie jest to przejęcie dwóch firm, stworzenie nowego działu produktowego oraz wejście na rynek ukraiński.
 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi drupa przeniesione!

Messe Düsseldorf odkłada na później wiodące międzynarodowe targi drupa i Interpack. Interpack odbędzie się teraz od 25 lutego do 3 marca 2021 roku, natomiast drupa zostanie przesunięta na 20 do 30 kwietnia 2021 roku.

Czyniąc to, Messe Düsseldorf stosuje się do zalecenia zespołu ds. zarządzania kryzysowego niemieckiego rządu, aby przy ocenie wystąpienia ryzyka podczas ważnych wydarzeń uwzględniać zasady Instytutu Roberta Kocha.

Reklama