Kalendarium

12-14.11.2019 · InPrint, Monachium

20-21.11.2019 · Retail Show, Warszawa

20-22.11.2019 · Fast Textile, Warszawa

11-14.02.2020 · ISE, Amsterdam

12-14.02.2019 · RemaDays, Nadarzyn

Wyświetlacz może więcej. Rozmowa z Mariuszem Orzechowskim

Data publikacji: sierpień 2013

Digital signage staje się coraz bardziej interaktywny, a systemy potrafią inteligentnie reagować na zachowania odbiorców. O przyszłości i teraźniejszości oprogramowania, sensorów i inteligentnych algorytmów opowiada Mariusz Orzechowski z NEC Displays Solutions, Prezes PDSA.

 

VISUAL COMMUNICATION: Jaką rolę odgrywają monitory i wyświetlacze w systemach digital signage? Czy ogranicza się ona do wyświetlania obrazu, czy staje się szersza wraz z postępem technologii?

 

Mariusz Orzechowski: Rola monitora zawsze była, jest i będzie taka sama – wyświetlić obraz. Jednak wraz z postępem technologii ten „zwykły” wyświetlacz może coraz więcej. Współcześnie monitory pokazują większe spektrum barw, oferując wyższą rozdzielczość i coraz lepsze kąty widzenia. Co więcej, w komunikacji digital signage zdecydowanie zarysowuje się trend interakcji z odbiorcą. W tym kontekście monitor nie wyświetla już tylko obrazu, lecz np. dzięki nakładce dotykowej pozwala wprowadzić dane, odpowiedzieć na ofertę, wybrać jedną z opcji itp. Nowe technologie zaimplementowane w monitorach wielkoformatowych pozwalają na jeszcze jedno ważne (poza wyświetleniem obrazu) ich wykorzystanie – sam monitor może stanowić element systemu proof of play, pozwalającego nadawcy treści reklamowej uzyskać informację o szczegółach emisji danej kampanii DS. Jest to możliwe dzięki zaawansowanej elektronice zastosowanej w profesjonalnych monitorach DS. Większość producentów umożliwia zdalne administrowanie monitorami, pozwalające np. na sprawdzanie, czy urządzenie jest włączone, czy nie. Jednak jedynie monitory NEC, dzięki swojej zaawansowanej elektronice, potrafią wykryć, czy otrzymały sygnał z playera, który ma dostarczyć kontent, oraz czy monitor emituje w danym momencie sygnał z odpowiedniego źródła (np. czy nie został przełączony na program TV, mimo że w tym czasie miał emitować spot DS). Dzięki takim informacjom reklamodawca ma pewność, czy i kiedy zaplanowane przez niego treści zostały wyświetlone na monitorze. To bardzo duży krok w badaniu skuteczności przekazu DS. Warto również dodać, że monitory wielkoformatowe NEC, dzięki obsłudze standardu OPS, umożliwiają również integrację z monitorem różnych urządzeń: minikomputerów, playerów. Czyni to z monitora już nie tylko sam wyświetlacz, ale kompletne, niezależne rozwiązanie zintegrowane ze źródłem sygnału.

 

VC: Jak oceniają Państwo przyszłość technologii glasses-free 3D?

 

MO: Technologia wyświetlania trójwymiarowego obrazu bez użycia specjalistycznych okularów aktywnych lub pasywnych ma przed sobą zdecydowanie większą przyszłość niż obecnie dominujące standardy. Tego typu rozwiązania są zdecydowanie łatwiejsze i o wiele bardziej komfortowe w użyciu niż tradycyjne okulary. Poza tym stwarzają ogromne szanse zaimplementowania ich w kampanii DS. Dziś trudno sobie wyobrazić, żeby np. przechodzień w galerii handlowej zatrzymywał się i zakładał okulary 3D po to, aby obejrzeć reklamę. Niemniej jednak prace nad technologią 3D bez użycia okularów jeszcze 3D po to, aby raczkują i dlatego w przeciągu kilku następnych lat nie spodziewamy się jej gwałtownego rozkwitu. Obecnie zdecydowanie mocniej rozwijać się będą technologie bazujące na wykorzystaniu okularów, co wciąż czyni tego typu przekaz trudnym do wykorzystania w kampaniach DS.

 

VC: Czy w Państwa opinii technologie hologramowe bądź projekcyjne stanowią zagrożenie dla rynku tradycyjnych monitorów lub wyświetlaczy?

 

MO: Zarówno hologramy, jak i projekcja na foliach lub standardowa nie stanowią zagrożenia dla klasycznej komunikacji DS za pośrednictwem monitorów czy ścian wideo. Te techniki stanowić będą jedynie uzupełnienie dla monitorów i z pewnością nie będą wypierać klasycznych ekranów. Techniki hologramowe i projekcyjne wykorzystywane są w niszowych kampaniach z zaawansowanym kontentem, często dopasowanym do zachowania odbiorcy. To kampanie drogie w przygotowaniu, które nigdy nie będą stosowane na masową skalę. Dlatego klasyczny digital signage w konwencji „one to many”, gdzie ten sam przekaz emitowany jest do wszystkich odbiorców (najczęściej właśnie z wykorzystaniem monitorów czy ścian wideo) nie jest zagrożony przez bardziej wysublimowane techniki projekcyjne.

 

VC: Czy uważają Państwo, że istnieje granica, poza którą stały wzrost rozdzielczości i liczby wyświetlanych kolorów przestanie mieć sens, mimo że przestanie się opłacać?

 

MO: Teoretycznie, im większa liczba pikseli, tym lepiej. Taką tendencję widzimy chociażby w przypadku ekranów telefonów komórkowych, gdzie gęstość pikseli często mocno przekracza 350 punktów na jeden cal. W przypadku ekranów monitorów są to wartości w większości oscylujące wokół 100 pikseli na cal. Wzrost rozdzielczości w monitorach i projektorach jest o wiele trudniejszą sprawą, głównie ze względu na transmisję obrazu o wysokich rozdzielczościach. W systemach digital signage wysłanie kontentu o rozdzielczości wyższej niż full HD stanowi niemałe wyzwanie tylko i wyłącznie ze względu na media transmisyjne i czas potrzebny do przesłania pliku. Niemniej jednak rynek będzie dążył do maksymalizacji liczby pikseli na jeden cal – w przypadku monitorów i projektów minimalna pożądana wartość to 300 punktów na cal, która obecnie jest jeszcze nieosiągalna. Dzięki takiej rozdzielczości obraz stanie się zdecydowanie bardziej czytelny, ponieważ będzie się składać z niemalże niewidocznych punktów, dając efekt niesamowitej głębi. Dużo mniejsze znaczenie w tym przypadku mają barwy. Obecnie ekrany wykonane w technologii LCD wyświetlają w większości 16,7 mln kolorów, lepszej jakości nawet 1,07 mld różnych odcieni kolorów w zakresie przestrzeni barwowej AdobeRGB lub sRGB. Technologia rozwijać się będzie zdecydowanie bardziej w kierunku rozszerzenia maksymalnego nasycenia barw, a nie ich maksymalnie wyświetlanej liczby.

 

VC: Które rozwiązania z ostatnich lat oceniają Państwo jako najważniejsze i najbardziej innowacyjne?

 

MO: Jedną z bardziej widocznych zmian na rynku DS w ostatnich latach jest trend przechodzenia z jednomonitorowych instalacji DS w kierunku wielomonitorowych ścian wideo lub instalacji niestandardowych, czego przykładem może być pasek monitorów wielkoformatowych w konfiguracji 1x4. Ostatnio tak swój system DS przebudował ING Bank Śląski (paski wielomonitorowe i rozwiązania dotykowe). Drugim przykładem nowoczesnej instalacji wyznaczającej przyszłe trendy jest zbudowane na bazie produktów NEC rozwiązanie firmy Aduma S.A - Family Square. Dzięki niemu powstała w Centrum Handlowym Janki strefa multimedialnych zabaw dla dzieci, oferująca gry i zabawy na podłodze interaktywnej oraz stole wielodotykowym, z którego, niczym z wielkiego pada o wymiarach 100 x 60 cm, mogą korzystać 4 maluchy jednocześnie. Docelowo Family Square ma zawierać również rozwiązanie DS zwane Augmented Reality (Rozszerzona Rzeczywistość). Wszystkie elementy Family Square stanowią przykład nowoczesnej, bardzo interaktywnej komunikacji i zabawy, co ma na celu umilenie, szczególnie dzieciom, czasu spędzonego na zakupach.

 

VC: Jakich nowych rozwiązań możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości?

 

MO: Dzisiejsze systemy DS stają się coraz bardziej interaktywne i potrafią inteligentnie reagować na zachowanie odbiorcy. To kierunek, w jakim nieodwracalnie zmierza digital signage. Interaktywne systemy POS, podłogi, witryny, meble, e-przymierzalnie, kinetyczne ściany wideo, rozwiązania dotykowe, systemy DS reagujące na zachowania klienta – to wszystko rozwiązania, w których oprócz samego cyfrowego nośnika istotną rolę odgrywają: oprogramowanie, sensory, inteligentny algorytm. Przykładowo wprowadzone niedawno na rynek oprogramowanie NEC Leaf Engine łączy działanie monitora DS z sensorami (np. kamera, czujnik ruchu, podczerwieni, czytniki kart lojalnościowych itp.) oraz oprogramowaniem DS. W praktyce system potrafi rozpoznać moment, w którym towar jest podnoszony z półki sklepowej i na monitorze DS. umieszczonym w pobliżu wyświetlić dodatkowe informacje o produkcie lub zaproponować ofertę skojarzoną z tym towarem (cross-selling). Innym ciekawym produktem DS, który wciąż zyskuje na znaczeniu, jest oprogramowanie biometryczne. NEC FieldAnalyst to software, który dzięki niewielkiej kamerze rozpoznaje kto w danym momencie patrzy na ekran i potrafi zliczyć odbiorców danego komunikatu. Oprogramowanie analizuje: grupę wiekową, płeć, dystans od nośnika, czas spędzony przed ekranem oraz liczbę osób, które na niego patrzyły. Żadne obrazy nie są zapisywane, a przechowywane są tylko anonimowe dane liczbowe. Dzięki temu możliwe jest prowadzenie różnych analiz marketingowych, włącznie z analizą widowni w czasie rzeczywistym i efektywności reklamy, co uprzednio było niemożliwe lub wymagało działań manualnych. Dane dostarczone przez software biometryczny pozwalają na dostosowanie wyświetlanej treści do odbiorcy. Chociaż takie systemy wciąż są nowością, to już na naszym rynku pojawia się coraz więcej instalacji bazujących na tego typu rozwiązaniach. Rozwój inteligentnych systemów DS prowadzi do jeszcze jednego wniosku. Na znaczeniu coraz bardziej zyskuje kontent DS. Wagi tego elementu nie sposób już pomijać – co miało często miejsce jeszcze kilka lat temu. Dzisiaj nikomu nie trzeba już tłumaczyć, że nawet najbardziej zaawansowana technologia DS nie ma szans powodzenia bez dobrze przygotowanego przekazu.

 

VC: Jak przewidują Państwo rozwój technologii i rynku w dłuższej perspektywie?

 

MO: Technologia podświetlenia monitorów zmierza obecnie w kierunku podświetlenia LED zostawiając w tyle podświetlenie CCFL. Powoduje to, że współczesne monitory zużywają mniej energii, są lżejsze, mają płytsze obudowy i bardziej minimalistyczny design. To jeden z trendów, który już się rozpoczął i na pewno będzie coraz bardziej istotny w przyszłości. Upowszechnia się również na coraz większy format ekranów DS. Mowa tu zarówno o pojedynczych monitorach, jak i silnej tendencji instalowania ścian wideo, złożonych nawet z kilkudziesięciu wielkoformatowych monitorów! W przestrzeni handlowej pojawiają się też częściej instalacje typu totem (zabudowany monitor DS).

 

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Niech żyje subwersywność, czyli potencjał krytycznego myślenia!

Francuski filozof Roland Barthes w 1980 roku retorycznie pytał: „Czy najlepszą subwersją nie jest ta, która zniekształca kody, zamiast jest niszczyć?“. Subwersja zachodzi zwykle w relacji do praktyk „zawłaszczania” (ang. appropriation), ściśle związanych ze strategiami sztuki krytycznej. Te strategie sprawdzają się jednak również w relacji do komunikacji wizualnej i reklamowych kampanii.

Reklama