34 gigabajtyData publikacji: maj 2014
Zakupiłem niedawno amatorski aparat fotograficzny. Cóż, zdjęcia robić każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, parafrazując słowa opolskiego szlagieru z 1977 roku w wykonaniu Jerzego Stuhra. W dużym uproszczeniu obsługę aparatu można streścić w jednym zdaniu – włączam, nastawiam autofocus, robię zdjęcie i wyłączam. Tymczasem instrukcja tego z pozoru nieskomplikowanego urządzenia ma aż 387 stron, czyli o 14 więcej niż książka „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza (wydanie PWN z tego samego, pamiętnego roku 1977). Przykład ten pokazuje, że dawka informacji, którą codziennie przyswajamy, jest gigantyczna. Według naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego liczba słów, z jaką mamy do czynienia od rana do wieczora, przekracza sto tysięcy. To nie wszystko. W nietypowym projekcie nazwanym „How much information?” akademicy skupili się na oszacowaniu natłoku danych, z którymi musimy sobie radzić. Okazało się, że jeśli wziąć pod uwagę słowa, które docierają do nas z rozmów, telewizji, Internetu, czy SMS-ów, i dodać do tego strumień obrazów i dźwięków, to w efekcie uzyskamy około 34 gigabajty danych! Ta lawina wiadomości i bodźców dociera do nas za pośrednictwem wielu kanałów. Wydaje się, że obecnie największym są media cyfrowe. Stąd też nieprzypadkowo w tym wydaniu bliżej przyglądamy się Digital Signage w handlu, które nie jest już traktowane jako osobny nośnik, lecz jedno z wielu narzędzi do osiągnięcia zamierzonych celów marketingowych. Jeżeli mowa aspektach cyfrowych, nie sposób pominąć prawdziwego święta druku cyfrowego – FESPA Digital 2014. Rekordowa liczba wystawców i perspektywa prawdziwych „żniw”, jakie czekają branżę druku cyfrowego podczas brazylijskiego Mundialu, sprawiają, że piszemy o zbliżających się targach w specjalnym, dwujęzycznym dodatku, który znajduje się z drugiej strony magazynu. A będąc przy świętach, oczywiście branżowych, trudno nie zauważyć w ostatnim czasie prawdziwego ich wsypu. Jeszcze na dobre nie przebrzmiały echa „mistrzostw rekordów”, czyli 5th Polish Car Wrap Championship, które opisujemy i pokazujemy na stronie 14, a przed nami już nowa propozycja na rynku, czyli Międzynarodowe Targi Reklamy i Poligrafii Reklamowej Reklama360. Sami jesteśmy ciekawi, jak sprawdzi się nowa formuła, stąd też pojawimy się tam osobiście na naszym stoisku (nr 1 w hali 6A), na które serdecznie zapraszamy. Obiecujemy, że nie przytłoczymy Was tam nadmiarem informacji!
dr Łukasz Mikołajczak
|