Adres strony:  https://www.visualcommunication.pl/pg/pl/komentarz_miesiaca/mysl_goni_mysl.html

Myśl goni myśl

Wszystko jest informacją. To ona wraz z Wielkim Wybuchem dała początek istnienia. Bez niej współczesny świat nie może funkcjonować i tylko ona zostanie po nas za około 6 mld lat, gdy słońce stanie się czerwonym olbrzymem i roztopi lub pochłonie Ziemię. Jednak zanim po niewielkim epizodzie w historii Wszechświata o nazwie „ludzkość” zostanie tylko informacja, warto zauważyć za Robertem Cialdini, że era współczesna, często nazywana Wiekiem Informacji, nigdy nie bywa nazwana Wiekiem Wiedzy. Informacja nie przekłada się bezpośrednio na wiedzę. Musimy ją najpierw przetworzyć – dotrzeć do niej, przyswoić, zrozumieć, scalić z informacją już posiadaną i utrzymać. Coraz częściej pomagają nam w tym urządzenia dobrze znane z naszego wizualnego podwórka. Ekrany dotykowe, stosowane w miejscach sprzedaży umożliwiły pojawienie się smartfonów i tabletów. W mobilnej konsoli PS Vita, mój syn zdobywa punkty w grze, która wykorzystuje rzeczywistość rozszerzoną i wcale go to nie dziwi. Kinect, który również na początku był przez Microsoft wykorzystywany w konsolach, dziś jest z powodzeniem używany w informacji kierunkowej i nawigacji po obiekcie, czego najlepszym przykładem jest video wall Adumy we wrocławskim Sky Tower, o którym piszemy na stronach 42-44, a także w projektach zakresu reklamy interaktywnej. Najnowszym rozwiązaniem w tej dziedzinie jest 200 razy dokładniejsze od Kinect pudełko o nazwie Leaf, które łączy się z komputerem przez złącze USB. Dzięki niemu można sterować dłońmi praktycznie każdym programem, również tym w ploterach czy urządzeniach do druku wielkoformatowego. Ale świat nie stoi w miejscu. Zaprezentowany niedawno prototyp Google Glass, czyli okularów wyświetlających informacje przed oczami użytkownika, pozwala nie tylko ograniczyć do minimum nasz wysiłek w pozyskaniu informacji, ale też ją przetworzyć i optymalnie nią zarządzać. Zresztą wysiłek ten można dosłownie zawężyć do kwestii intelektualnych, a wszystko za sprawą techniki wykorzystującej rozpoznawanie myśli. Prototypowe urządzenia sterujące kursorem na ekranie już istnieją i pomagają w komunikacji ze światem osobom sparaliżowanym. Profesor Stephen Hawking, który od 1963 roku cierpi na stwardnienie zanikowe boczne, już rok temu pozwolił prof. Philipowi Lowowi zeskanować swój mózg w celu opracowania urządzenia, które będzie analizować aktywność elektryczną mózgu i tworzyć z niej słowa. Podczas pierwszych testów, gdy prof. Hawking pomyślał o poruszeniu ręką, elektroniczny system wychwycił tę myśl i odpowiednio zinterpretował informację. Nad podobnym systemem pracuje też Intel, który poinformował, że zostanie on wykorzystany w nowym oprogramowaniu umożliwiającym wybieranie słów złożonymi gestami, jak również przewidującym wprowadzanie tekstu.

Te przykłady pokazują, że nie ma wielkiej przesady w prognozach IBM, że w ciągu pięciu lat sterowanie myślą stanie się równie popularne jak korzystanie ze smartfonów czy tabletów.

Nieodłącznym elementem każdego z tych projektów jest innowacja. Aby informacja stała się innowacją nie trzeba czasami wiele, niekiedy wystarczy wręcz przypadek. Tak było chociażby z drukarką atramentową, która nie bez powodu nazywana jest „plujką”. Gdy jeden z inżynierów firmy Canon położył przez przypadek żelazko na swoim piórze, po pewnym czasie atrament wystrzelił. Niefortunna sytuacja stała się inspiracją do opracowania pierwszej drukarki atramentowej, w której rozgrzane pęcherzyki gazu wyrzucają z dysz krople atramentu. Drukarki i druk, tyle że wielkoformatowy są również tematem głównym tego numeru VC. Patrzymy na nie przez pryzmat innowacji, która w sektorze LFP odgrywa pierwszoplanową rolę. A jeżeli już o roli mowa, to wydaje się, że nasz kraj w roli gospodarza Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej wypadł całkiem nieźle. Pokazuje to dobitnie wizualna infografika Euro 2012 na stronach 32-33, a więcej na ten temat można przeczytać na stronach 30-31 w artykule „Komu berło na Euro”.

Życząc samych słonecznych informacji w wakacyjnej prognozie pogody, lazurowego morza i błękitnego nieba, pozdrawiam serdecznie myślą, gestem i słowem.

« poprzedni   |   następny » « wróć