Adres strony:  https://www.visualcommunication.pl/pg/pl/komentarz_miesiaca/skondensowane_gigabajty.html

Skondensowane gigabajty

Data publikacji: styczeń 2011

Skondensowane gigabajty

 

Dziennie wchłaniamy 34 gigabajty danych – to odpowiednik 100 tysięcy słów. To tak, jakby ktoś przez 12 godzin mówił do nas bez przerwy. W 2014 roku przez Internet – według prognoz firmy Cisco – miesięcznie będzie przesyłanych 61,5 mld gigabajtów. To odpowiednik 30 mln filmów „Avatar” 3D wyświetlanych na okrągło przez całą dobę. Światowe zasoby informacji pod koniec 2010 roku były szacowane – według danych IDC – na tysiąc eksabajtów (eksabajt – trylion bajtów, jedynka z osiemnastoma zerami). Gdyby je wydrukować w postaci książek, powstałoby ponad 70 stosów wysokości równej odległości Ziemi od Słońca.

Trochę przewrotnie, mając świadomość inwazji infomasy, wyjątkowo postanowiliśmy połączyć wydaniez grudnia 2010 i stycznia 2011. Skondensowany magazyn jest obszerniejszy w swojej formie i treści oraz stanowi swoistą platformę, nie tylko pomiędzy tym, co było i jest obecnie. Tworzy również swoisty pomost tematyczny między zagadnieniami niezwykle pokrewnymi. Komunikacja świetlna i sign, to de facto jednolity zbiór realizacji, które doskonale współgrają z aplikacjami zewnętrznymi. Patrząc na te sektory, trudno nie ująć ich całościowo.

Wspólnych mianowników jest wiele. Niedawno obchodziliśmy okrągłą rocznicę 500 dni do rozpoczęcia Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Z tej okazji warto zobaczyć jak oświetlone były afrykańskie wuwuzele na stadionach w RPA. Według premiera Donalda Tuska, stadiony w Polsce mają być żywymi symbolami tego, że Polakom bardzo się chciało w niełatwych czasach kryzysu. Nie od dziś wiadomo, że jak Polakowi się chce, to potrafi. Pozostaje mieć nadzieję, że po Euro 2012, choć trochę chęci zostanie na dokończenie rozpoczętych dróg szybkiego ruchu i autostrad, tak bardzo wyczekiwanych przez polskich kierowców wytrzęsionych na asfaltowych dziurach.

Sektor komunikacji wizualnej związany z oświetleniem to jednak nie tylko stadiony. To także chodniki, place, ulice, a przede wszystkim ekrany LED-owe. Zgodnie z najnowszymi prognozami Magna Global, to właśnie nośniki cyfrowe będą jednym z najszybciej rozwijających się mediów w ciągu najbliższych pięciu lat. Przyrost ten ma wynosić w stosunku rocznym 15,2 % w latach 2011-2016. Przed nim sklasyfikowano jedynie video online (19,6% rocznie) oraz komunikację mobilną za pomocą urządzeń przenośnych (19,4% rocznie).

Nie ulega wątpliwości, że integracja najnowszych możliwości technologicznych w komunikacji wizualnej będzie widoczna coraz bardziej, a nowe pokolenia użytkowników już stawiają pod tym względem wygórowane wymagania. Z sondaży firmy AVG wynika, że w przedziale wiekowym 4-5 lat, 14% dzieci potrafiło zawiązać sznurowadła, za to już 21% umiało posługiwać się przynajmniej jedną aplikacją na smartphone'a. W tej samej grupie dzieci 22% znało minimum jeden adres strony www, 34% umiało otworzyć przeglądarkę internetową, a aż 76% grało bez problemów w gry komputerowe. Dla porównania - 31% znało numer alarmowy 911, a 35% było w stanie przygotować sobie najprostszy posiłek. Jak widać, przyszłość rynku rysuje się w świetlanych barwach, a możliwości kreatywne związane z komunikacją wizualną wydają się dziecinnie proste.

Podobnie rzecz się ma z branżą sign. Krajowi producenci coraz śmielej wkraczają na zagraniczne rynki, zdobywając właśnie tam nowe zamówienia. Skrajnym przypadkiem jest w Polsce firma, która sprzedaje swoje krowy takim gwiazdom Hollywood jak Sylwester Stallone, Ringo Starr, Elton John i Oprah Winfrey; a żaby dla Fundacji „The Prince's Rainforests Project” założonej przez Księcia Karola. Chodzi oczywiście o figury przestrzenne, które na Zachodzie robią prawdziwą furorę. O tym, jak do tego doszło, opowiedzieli nam, a jakże, w świetle jupiterów.

Aplikacje zewnętrzne współgrają zarówno z signem, jak i komunikacją świetlną. Promocja imprez sportowych w randze mistrzowskiej czy Igrzysk Olimpijskich za pomocą oklejonych pociągów, statków i samolotów, to już sprawdzona droga. Jej skuteczność okazała się bardzo wysoka, a walor estetyczny został doceniony przez Jury wielu prestiżowych konkursów. Warto i u nas czerpać z najlepszych wzorców, a przykładem może być aplikacja na kanadyjskim promie morskim z okazji igrzysk zimowych w Vancouver. Ogromne pole do popisu rysuje się również przed aplikatorami flot samochodowych i autobusowych, które obsługują daną imprezę. To prawdziwe Eldorado!

W tym kontekście warto wspomnieć, że ruszyły już zapisy na drugą edycję Car Wrap Polish Championsip, które odbędą się na poznańskich targach Euro-Reklama od 12 do 15 kwietnia. Jak zwykle będą nagrody dla uczestników oraz okazały Puchar dla zwycięzcy.

Targi, to obecnie jeden z najgorętszych tematów w branży. Rema Days w dniach 2-4 lutego zapowiada się niezwykle ciekawie, więc i my tam będziemy - na stoisku A2 w hali numer 4. Pytanie - czy się wystawiać w Warszawie czy w Poznaniu, w którym równolegle z Euro-Reklamą odbywać się będzie Poligrafia, zadaję sobie od kilku lat wielu. My będziemy na obu imprezach i to chyba jest najlepsze wyjście.

Życząc udanego targowania, nie tylko na targach, serdecznie zapraszam do lektury.

« poprzedni   |   następny » « wróć