Adres strony:  https://www.visualcommunication.pl/pg/pl/komentarz_miesiaca/eksternistycznie.html

Eksternistycznie.

Data publikacji: październik 2010

Dekorowanie i zdobienie ma swoje głębokie źródła prehistoryczne. Słynne malowidła w jaskiniach Chauveta, Lascaux i Altamira powstały 15.000 – 10.000 lat p.n.e. W starożytnym Egipcie na ścianach grobowców i świątyń umieszczano reliefy tudzież malowane kompozycje o tematyce religijnej lub świeckiej. Cywilizacje klasyczne, czyli grecka i rzymska, zostawiły po sobie wielobarwne polichromie i płaskorzeźby, a wczesne chrześcijaństwo – przepiękne mozaiki. W średniowieczu kolor do wnętrz możnych mieszczan i dostojników wprowadzały najczęściej tkaniny. Wynikało to z dużego postępu w zakresie technik otrzymywania barwników. Pod koniec wieków średnich feudalne rody arystokratyczne pokrywały ściany w zamkach i dworach drewnianymi boazeriami. Pałac Davanzati we Florencji jest doskonałym przykładem dekoracji wczesnego renesansu. Witraże w oknach i malowane dekoracje ścian przypominające kobierce wskazują na tradycyjną estetykę dostojeństwa równoważącą luksus i śmiałość. W XVII wieku pojawiają się na ścianach kafle ceramiczne, a dzieła Gabriela to typowe przykłady rokoko i klasycyzmu. Dostrzeżemy tam boazerie w prostych, pastelowych kolorach i dekoracje w postaci rzeźbionych ornamentów, nierzadko pozłacanych. W porewolucyjnych czasach napoleońskich w oknach pojawiły się kotary, a na ścianach draperie wykonane z jedwabiu w pasy i brokatu, zdobione naszytymi taśmami. Styl federalny XVIII wieku to zwrot w stronę sztuki klasycznej – raczej greckiej niż rzymskiej, natomiast epoka wiktoriańska zachwycała wzorzystymi kobiercami i draperiami wytwarzanymi ręcznie z kosztownych materiałów. Ruchy estetyczne XIX wieku postawiły na rękodzieło i zlikwidowały bujną ornamentykę, a secesja wprowadziła nowe materiały (szkło i żelazo), rzeźbę pełnoplastyczną i dekoracyjną ornamentykę czerpiącą motywy ze świata natury. Na początku lat 20. XX wieku w Paryżu rozkwita Art Deco. To szkło i chrom, dekoracje ścienne oraz wspaniałe aranżacje świetlne. Modernizm wprowadza minimalizm. Po II wojnie światowej materiały naturalne zostają zastąpione przez tworzywa syntetyczne, takie jak płyty okładzinowe na ścianach, plastik, melamina czy poliester. Postmodernizm końca XX wieku, to powrót do klasycyzmu, traktowanego z fantazją i swobodą, który zwraca uwagę na ekologię i wykorzystanie surowców naturalnych na równi z najnowszymi zdobyczami technologicznymi.

W ten sposób, dzięki powyższym 2.351 znakom, odbyliśmy eksternistyczny kurs historii i dekoracji wnętrz sięgający ponad 10.000 lat wstecz. Fototapety, folie, laminaty i materiały stałe, czyli materiały dekoracyjne, które są tematem głównym tego wydania, są na końcu tego łańcucha czasowego. W pełni jednak odpowiadają na wyzwania współczesnych projektantów i architektów, zaskakując nie tylko formą, ale i ogromnym spektrum możliwych zastosowań, także w kontekście aplikacji zewnętrznych. Wizualne metamorfozy, które w sposób prosty, łatwy i niedrogi możemy współcześnie realizować, mogą niejednego wprawić w osłupienie, a jedyną granicą potencjalnych wdrożeń jest ludzka wyobraźnia. Coraz częściej ekologia staje się nadrzędnym kryterium wykonawczym, odpowiadając na zapotrzebowanie wymagającego konsumenta, który chce żyć w zielonym domu w harmonii z naturą.

Rzymski architekt i inżynier wojenny Marcus Vitruvius Pollio, znany też jako Witruwiusz, twierdził, że architektura polega na zachowaniu trzech zasad: trwałości, użyteczności i piękna. Maksymę tę można również odnieść do materiałów dekoracyjnych wykorzystywanych w komunikacji wizualnej. Ich istota sprowadza się do podniesienia estetyki w otaczających nas przestrzeniach prywatnych i publicznych, w sposób trwały, a jednocześnie użyteczny dla środowiska. Jeżeli te postulaty będą realizowane, to być może na początku XXII wieku, w eksternistycznym kursie historii i dekoracji wnętrz, przeczytamy na  temat materiałów dekoracji jeszcze niejedno dobre słowo. Być może ściany będą reagowały na nasz obecny nastrój dobierając optymalną kolorystykę do naszego samopoczucia, a szyby będą łączyć funkcję izolacyjną z komunikacyjną i wizualną? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy jednak zapoznać się z obecnym status quo, aby dowiedzieć się, co czeka nas w najbliższej przyszłości. Warto o tym przeczytać, zanim nasza udekorowana ściana zacznie do nas mówić.

« poprzedni   |   następny » « wróć