Kalendarium

27-29.01.2026 · RemaDays, Nadarzyn

03-06.02.2026 · ISE, Barcelona

19-25.05.2026 · Fespa, Fira de Barcelona

Radość oczu początkiem

O miłości napisano już chyba wszystko. Arystoteles twierdził, że radość oczu jest jej początkiem; Mickiewicz uważał, że kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy, i noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy; a The Beatles śpiewali, że potrzebują jej wszyscy. Miłość doczekała się też swoich badań. Eksperyment przeprowadzony przy użyciu ukrytej kamery potwierdził, że na zakochanie się od pierwszego wejrzenia wystarczy mężczyźnie zaledwie 8,2 sekundy. Im dłużej spogląda na kobietę, tym bardziej jest nią zainteresowany. Gdy obserwuje ją ok. 4 sekund, ze związku nic raczej nie wyjdzie. Gdy przekroczy granicę wspomnianych 8,2 sekundy - szanse na miłość są duże. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o kobietach, które patrzą na panów tyle samo czasu, bez względu na to, czy im się podobają, czy nie... Arcyciekawe badania zrealizował również Michael Dunn. Otóż, potwierdziły one, że kobieta ceni w mężczyźnie jego samochód, a im bardziej jest on luksusowy, tym szanse na gorące uczucie proporcjonalnie rosną! Respondentki miały za zadanie ocenić atrakcyjność osoby siedzącej za kierownicą samochodu. Okazało się, że kobiety, jako bardziej atrakcyjnego postrzegały mężczyznę siedzącego w srebrnym Bentleyu Continental, niż tego samego człowieka w czerwonym Fordzie Fiesta!

Z reklamą wewnętrzną, będącą tematem głównym tego wydania VC, jest podobnie jak z miłością. Jedną i drugą nie zawsze dostrzegamy. Jednakże czasami, dla zwrócenia uwagi, wystarczy jedynie zalotny komunikat wysłany w naszą stronę. W reklamie wewnętrznej, tak jak w miłości, wzrok przykuwa atrakcyjna forma i intrygujący detal, a w konsekwencji docieramy do tego, co jest najbardziej istotne, czyli do wnętrza. 

O ile podejmowane są próby zbadania zjawiska jakim jest miłość – zarówno pod kątem biochemicznym, neurologicznym czy zachowawczym, o tyle reklama wewnętrzna, to tabula rasa. Oczywiście istnieją studia przypadków oraz bliżej nie określane dane, potwierdzające w mniejszym lub większym stopniu skuteczność tego kanału komunikacji. Jednak przeprowadzenia kompleksowych badań metodologicznych nad reklamą wewnętrzną nie podjął się dotychczas nikt. Szkoda, bo wyniki mogą być niezwykle interesujące, zwłaszcza, jeżeli popatrzymy na efekty krótkiej sondy, jaką przeprowadziłem w jednym z największych w Polsce centrum handlowym. Otóż, połowa przepytanych przeze mnie osób w ogóle nie dostrzegła nośników indoorowych takich, jak plakaty, banery czy folie w kasetonach. Jedni twierdzili, że nigdy nie zwracają uwagi na tego typu komunikację, inni z kolei, że reklam jest tak dużo, że zlewają się z tłumem i nie chce im się ich oglądać. W grupie osób, które dostrzegły nośniki wewnętrzne, 83 proc. stwierdziło, że ich wzrok przyciągnęły ekspozycje dynamiczne, czyli systemy digital signage oraz prezentacje display z elementami cyfrowymi lub przestrzennymi, jak też same ekspozycje produktu. Jedynie 17 proc. zauważyło plakaty, bannery czy folie w kasetonach. Oczywiście w ankiecie było więcej przypadkowości, niż reprezentatywności, jednak w pewien sposób pokazuje ona preferencje współczesnego klienta w stosunku do reklamy wewnętrznej na miarę XXI wieku.

 

Na koniec kilka słów o tym, co też kryje wnętrze, tyle że… magazynu. A tam, na stronach od 28 do 33, znajdziemy polsko-niemiecki dodatek Fespa Special. Wydanie to było z nami w Monachium, a na wspomnianych stronach znajdują się wszystkie najciekawsze zapowiedzi premier i wydarzeń tej branżowej imprezy roku. Osobiście też tam na stoisku i wśród wystawców byliśmy, uważnie słuchaliśmy i się przypatrywaliśmy, a w kolejnym wydaniu wszystko co najistotniejsze, opiszemy i pokażemy.

Z wewnętrznym przekonaniem, że dla niektórych wakacje się już rozpoczęły, życzymy skutecznej komunikacji i samych miłych wrażeń wizualnych podczas krajowych i zagranicznych wojaży.

 

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama