Kalendarium

27-29.01.2026 · RemaDays, Nadarzyn

03-06.02.2026 · ISE, Barcelona

19-25.05.2026 · Fespa, Fira de Barcelona

Superbohater

Data publikacji: listopad 2011

Dwuwymiarowa warstwa atomów węgla ułożona w sześciokąty, to jednocześnie najtwardsza i najbardziej odporna ze znanych nam substancji, określana mianem materiału przyszłości.  Aby przebić szpilką jej fragment grubości folii spożywczej, należałoby użyć nacisku przekraczającego 30 ton. Przypominająca plaster miodu struktura została wyizolowana całkiem niedawno, bo w 2004 roku. Dokonało tego dwóch fizyków z Uniwersytetu w Manchesterze, którzy w 2010 roku za to odkrycie zostali uhonorowani Nagrodą Nobla. Co ciekawe, gdyby nie taśma samoprzylepna, za pomocą której genialni naukowcy odrywali kawałki grafitu, nowo powstały związek węgla do dziś pozostałby nieodkrytą tajemnicą. Właściwości elektryczne, optyczne, mechaniczne czy termiczne grafenu, bo o nim mowa, są niezwykłe. Jego wynalazcy  – Andre Geim i Konstantin Novoselov zaprezentowali w 2007 roku tranzystor z grafenu o grubości 0,1 nanometra (dla porównania ludzi włos ma około 60 tys. nanometrów średnicy).  To jednak dopiero początek kariery nowego superbohatera.  Zdaniem Francisco Guinea z Instytutu Inżynierii Materiałowej CSIC, grafen pozwoli  konstruować produkty, których stworzenie było jeszcze niedawno bardzo trudne lub wręcz niemożliwe – szczególnie w sektorze energetycznym oraz na polu elektroniki i optoelektroniki. Debiut grafenu w sektorze komunikacji wizualnej jest tylko kwestią czasu. Już dziś producenci elastycznych ekranów dotykowych z niecierpliwością śledzą postępy prac i uruchamiają własne programy badawcze. Tak właśnie zrobił Samsung. Powód? Grafen umieszczony na żeliwie sferoidalnym może zwijać się i składać w pół jak papier, a jednocześnie doskonale przewodzić prąd. Ta właściwość sprawia, że również najwięksi gracze na rynku folii i aplikacji foliowych patrzą na grafen jak na potencjalną żyłę złota. Przykładowo zmiana koloru auta nie wiązałaby się z aplikacją całej powierzchni, lecz jedynie z określeniem odpowiednich proporcji barw procesowych CMYK wzbogaconych o dowolną grafikę lub tekst. To jednak nie wszystko. Grafen ma również możliwość rozpraszania światła, a przedmioty pokryte nanofolią z grafenu stają się… niewidzialne. O ile w przypadku aplikacji samochodowych mogłoby z tego wyniknąć więcej szkody niż pożytku, to przed designerami zajmującymi się projektowaniem wnętrz otwierają się zupełnie nowe możliwości.
Być może już za rok opiszemy i pokażemy pierwsze realizacje z wykorzystaniem grafenu w sektorze viscom, tymczasem w tym wydaniu szczegółowo przyglądamy się sytuacji na rynku folii i aplikacji foliowych w różnych jego aspektach. Tym, co uderza jest wielowymiarowość. Z jednej strony dbałość o jakość materiału i jego trwałość w połączeniu z łatwością aplikacji; z drugiej „wojna cenowa” prowadząca do oczywistego obniżenia tych parametrów. Wyraźne są też podziały na folie kolorowe i do zadruku, jak również aplikacje wewnętrzne oraz zewnętrzne. Polaryzacja ta wyznacza zupełnie nowe drogi komunikacji z grupami docelowymi, a ich zrozumienie jest kluczem prowadzącym do sukcesu i uzyskania przewagi konkurencyjnej. Rynek ten stwarza jednak ogromne możliwości, co pokazuje kolejna już edycja nagród MACtac Awards, którą pokazujemy na naszych łamach. Połączenie kreatywności z potencjałem materiału sprawia, że nasza rzeczywistość może się stać zgoła odmienna. Wystarczy tego jedynie chcieć.
Profesor Leszek Kołakowski mawiał, że rzeczywiste jest to, czego ludzie rzeczywiście pragną. Głęboko wierzę, że pragnienie przewrócenia kolejnych stron magazynu będzie na tyle silne, że stanie się rzeczywistością, która – kto wie – może odmieni czyjeś życie.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama