Kalendarium

27-29.01.2026 · RemaDays, Nadarzyn

03-06.02.2026 · ISE, Barcelona

19-25.05.2026 · Fespa, Fira de Barcelona

Polacy zwyciężają ze światową konkurencją!

Kolekcja TEN to kreatywny projekt promujący sztukę cyfrową, w którym udział wzięło 10 światowej sławy artystów cyfrowych. Ich prace były oferowane do ściągnięcia bezpłatnie (24h) przez kolejnych 10 miesięcy, począwszy od grudnia 2011 roku. 10 września 2012 r., został ogłoszony międzynarodowy konkurs kreatywny zainspirowany tym projektem. To prestiżowa impreza – z dedykowaną konkursową stroną na Facebooku: http://www.tencollectioncontest.com – w której wzięli udział graficy z obszaru „digital art” z całego świata. Przez miesiąc wszyscy uczestnicy wysyłali swoje prace, które – zgodnie z regulaminem – musiały nawiązywać do jednego z takich tematów jak: biznes, rodzina, podróż, pieniądze, żywność, lifestyle, abstrakcja, street art, mobile oraz drinks. Ponadto, każdy projekt musiał być zapisany jako plik PSD i stworzony przy użyciu przynajmniej trzech zdjęć z serwisu Fotolia, które zostały wykorzystane przez artystę z Kolekcji TEN. Do tworzenia plików konkursowych mogły być wykorzystywane także prywatne obrazy oraz inne pliki z bazy Fotolii. Zwycięzcy konkursu Fotolia TEN otrzymują nagrody o łącznej wartości ok. 850 000 zł.

 

Tak konkurs komentuje Beata Jaroszewska, dyrektor operacyjny Fotolia na Polskę: – Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że konkurs wygrał nasz rodak, Sebastian Powszuk. Mimo, iż wybór był bardzo trudny, Jury, czyli 10 twórców obrazów z kolekcji TEN, reprezentanci serwisu Fotolia oraz partnerzy konkursu (Wisibility, Amkashop), przyznając nagrodę wzięło pod uwagę inspirację, technikę oraz refleksje artysty. To właśnie połączenie tych trzech elementów sprawiło, że praca Sebastiana została doceniona i wyróżniona jako najlepsza na tle międzynarodowej konkurencji. Nagroda dla Sebastiana oraz wyróżnienie dla Vana za kreację w temacie „Lifestyle” potwierdza, że Polska i nasi artyści cyfrowi reprezentują wybitny poziom w skali całego świata – powiedziała Beata Jaroszewska.

 

Sebastian Powszuk: cudowny talent do tej pory nieznany Grafik i webmaster w firmie Biapol w Warszawie, Sebastian Powszuk, nadal nie dowierza, że pokonał międzynarodową konkurencję. – Kiedy Fotolia oznajmiła mi, że wygrałem ten konkurs, nie wierzyłem własnym uszom – opowiada spontanicznie o własnej reakcji na zwycięstwo. – Nadal nie dowierzam, mówi. Od dziecka zauroczony grafiką i sztuką cyfrową, ten 24-letni samouk, który źródeł inspiracji poszukuje głównie w internecie, ale także we wszystkim, co go otacza (kino, książki, życie...), określa sam siebie jako perfekcjonistę. – Nie mogę zasnąć, jeśli nie skończę projektu, który zacząłem. Nad pracą konkursową pracowałem przez jeden weekend z krótkimi przerwami – dodaje Sebastian. Do dzisiaj „największymi fanami” twórczości Sebastiana byli głównie jego współpracownicy w firmie Biapol, w której pracuje od roku. Znany jedynie w Polsce, nie miał do tej pory okazji zaprezentować swojej twórczości na arenie międzynarodowej. – Wybrałem motyw „Podróż”, ponieważ z jednej strony inspirował mnie ten temat, miałem w głowie też własną wizję podróży, a z drugiej, ponieważ praca François Leroy według mnie była kompleksowo dopracowaną technicznie kompozycją, więc też najbardziej interesującą dla mnie, aby spróbować się z nią zmierzyć. Jego praca była idealnie dopracowana, zatem chciałem przekroczyć swoją własną granicę twórczości. Na co dzień korzystam z banku zdjęć Fotolia w moich własnych prywatnych projektach, jak również w projektach wykonywanych na potrzeby pracy, a obrazy konkursowe idealnie pasowały do mojej kreatywnej wizji podróży. Proces tworzenia pracy był następujący: najpierw był impuls, który wywołał pomysły, potem zebrałem obrazy potrzebne do stworzenia fotomontażu, następnie szkic pracy i ustalenie proporcji – powiedział Sebastian Powszuk, zwycięzca konkursu.

 

Teraz, dzięki Fotolii, oprócz wielu nagród, jego praca zostanie opublikowana w międzynarodowych mediach branżowych.

GRATULUJEMY!

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama