Kalendarium

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Największy spadek w historii

Według raportu przeprowadzonego przez Publicis Groupe, wartość rynku reklamowego w Polsce pierwszej połowie roku 2020 spadła o 15,3 procent do 4,02 miliarda złotych. Największy spadek nastąpił w II kwartale tego roku (w kwietniu i maju), kiedy spadek wydatków reklamowych wyniósł prawie 29 procent, a w każdym z tych miesięcy reklamodawcy zmniejszyli swoje inwestycje o około 300 milionów złotych.

Najmocniej ucierpiała reklama zewnętrzna i kinowa, a także sektor turystyczny i finansowy. Spadki te były skutkiem wprowadzonych restrykcji, które ograniczyły działalność wielu firm, a w wielu przypadkach całkowicie ją zawiesiły (jak np. kina).

W pierwszym półroczu spadek odczuły wszystkie media, za wyjątkiem Internetu, choć i tam wzrost wyniósł jedynie 0,2 procent w porównaniu do roku poprzedniego. Wartość reklamy telewizyjnej spadła o 21 procent, radio o 13,6 procent, dzienniki i magazyny odpowiednio o 29,9 procent oraz 35,3 procent. Wydatki reklamowe w kinie były natomiast niższe o ponad 60 procent, co było wynikiem zawieszenia ich działalności od 12 marca. Największe spadki w zakresie inwestycji reklamowych odnotował sektor żywności (24,2 procent), finansów (48,1 procent) oraz motoryzacji (38,6 procent).

Całoroczny spadek PKB będzie największym w historii. Według analityków z Publicis Groupe, w całym roku 2020 wydatki reklamowe zmaleją o ponad 850 milionów złotych, co stanowi 8,7 procent w porównaniu do roku poprzedniego. Jak twierdzi Iwona Jaśkiewicz-Kundera, chief investment officer w Publicis Groupe, czerwiec przyniósł nieznaczną poprawę sytuacji, a wskaźniki gospodarcze stopniowo wracają  do poziomu z roku ubiegłego. Zauważalny wzrost sprzedaży reklamy prognozuje się od września tego roku.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama