Kalendarium

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Pierwszy Tauro H3300 w Polsce

Firma Fud-Men, produkująca wyroby dekoracyjne na bazie materiałów giętkich i sztywnych, jako pierwsza w Polsce zainwestowała w hybrydowy ploter Yeti Tauro H3300 Led z opcją „master roll-to-roll” dostarczany przez Agfa. Maszyna zastąpiła nieco mniejszy model w parku maszynowym producenta – Yeti Tauro H2500

 

„O wymianie maszyny na szerszą zdecydowała specyfika naszej produkcji i wyższy poziom wydajności, jaki uzyskaliśmy dzięki tej inwestycji. Bardzo w tym pomaga opcja „master roll-to-roll”, gdyż możemy dzięki niej realizować prace wysokonakładowe ze zwoju o długości do 300 m, a także zadrukowywać dwie role z materiałem o szerokości 1,6 m, na której najczęściej bazujemy. Już tylko ten parametr – większa szerokość urządzenia – spowodował, że maszyna pozwala w tym samym czasie zadrukować dwa razy więcej podłoży giętkich. A warto dodać, że stanowią one większość wykorzystywanych tu podłoży – drukujemy m.in. na tkaninach typu canvas czy papierach. Na uwagę zasługuje też udoskonalona opcja aplikowania koloru białego, która umożliwia produkcję z taką samą prędkością jak przy standardowym trybie CMYK, oraz nowej generacji atramenty UV LED, jakie stworzono z myślą o tym urządzeniu” – opowiada Krzysztof Maciejewski, prokurent w firmie Fud-Men.

 

Na straży ekologii

Dodatkową zaletą są stosowane w maszynie atramenty Anuvia, posiadające certyfikat Greenquard. Określa on spełnienie najbardziej rygorystycznych standardów w zakresie emisji szkodliwych substancji chemicznych do atmosfery i świadczy o zredukowanym poziomie wytwarzanych w powietrzu zanieczyszczeń.

Inną ekologiczną zaletą jest zastosowana w urządzeniu technologia UV Led, która zastąpiła lampy rtęciowe i zredukowała ilość energii potrzebnej do pracy urządzenia, np. wykorzystywanej przy jego rozgrzewaniu. Co więcej, pozwoliło to również na zastosowanie w produkcji podłoży termoczułych, co jest istotne w przypadku tkanin canvas oraz folii PP i PE.

 

Trendy w dekoracji

Ploter występuje w czterech wariantach. Można go rozbudować do wersji w pełni zautomatyzowanej, która uwzględnia podawanie oraz odbieranie do czterech arkuszy jednocześnie. Maszyna pracuje z prędkością do 453 metrów kwadratowych na godzinę, obsługując dwa zwoje o szerokości 1,6 metra lub jeden o szerokości 3,2 metra przy mediach giętkich. W przypadku mediów sztywnych, maksymalny format to 3,34 na 4 metry. Urządzenie wyposażone jest w 64 głowice drukujące i drukuje w czterech kolorach z opcjonalną bielą i primerem.

„Druk stanowi w coraz większym stopniu o atrakcyjności materiałów dekoracyjnych. Klienci oczekują ich dużej różnorodności, niebanalnych efektów wzrokowych i komfortu w obcowaniu z gadżetami czy elementami wystroju wnętrz. Cieszymy się, że pośrednio, jako ich producent, przyczyniamy się do rozwijania tego trendu w skali światowej” - podsumowuje Jarosław Fudała, współwłaściciel firmy Fud-Men.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama