Kalendarium

17-18.09.2020 · Retail Summit, Warszawa

18-20.11.2020 · Fast Textile, Nadarzyn

24-26.11.2020 · InPrint, Milan

12-15.01.2021 · Heimtextil, Frankfurt

10-12.02.2021 · RemaDays, Nadarzyn

Co nam dają dane?

Data publikacji: marzec 2014
© Fotolia

Nowoczesne oprogramowanie pozwala planować kampanie w reklamie zewnętrznej w oparciu o parametry mediowe dla nośników stacjonarnych i tranzytowych. Przykładem takiego rozwiązania jest aplikacja AMS Metrics firmy AMS.

Autor Jacek Golicz

 

Niemal każda nasza aktywność – bez względu na to, czy odbywa się w świecie rzeczywistym, czy wirtualnym – może być i jest rejestrowana. Rozwój nowoczesnych technologii umożliwił szybkie przetwarzanie niewyobrażalnie dużych i zróżnicowanych zbiorów danych, które określa się mianem Big Data. Gromadzenie, przechowywanie, analiza, interpretacja i wykorzystywanie takich danych to z jednej strony poręczne narzędzie, a z drugiej – spore wyzwanie.

 

„Big Data definiowane są przez tzw. 3V: volume (ilość), velocity (prędkość) i variety (różnorodność)” – tłumaczy Waldemar Kruk, Business Solutions Advisor w AMS. „Jeśli w którymś z tych wymiarów zbiory przekraczają standardowe granice, możemy mówić o Big Data”. Przetwarzanie dużych zbiorów danych rodzi wyzwania o różnym charakterze. Przede wszystkim są to wyzwania natury technicznej – obróbka ogromnej ilości danych wymaga zastosowania pojemnych twardych dysków, serwerów o odpowiedniej mocy obliczeniowej oraz wydajnego oprogramowania, które poradzi sobie z milionami rekordów. Przetwarzanie Big Data to także wyzwanie pod względem merytorycznym. Nie jest sztuką zbudowanie przepastnej bazy danych, za to rzetelna ocena ich wiarygodności, reprezentatywności i – przede wszystkim – przydatności to już procesy, bez których nie można się obejść. „Brak należytej ostrożności przy wyciąganiu wniosków z analizy dużych zbiorów i ograniczonej wiary w to, że wielka ilość danych przekłada się automatycznie na ich jakość, może boleśnie zamienić Big Data w »big mess« lub »big problem«” – ostrzega Waldemar Kruk. Z kolei Marek Broda, Product Manager z firmy Benhauer, za kluczowy aspekt uważa odpowiednie wyznaczenie celów i priorytetów w procesie przetwarzania danych: „Jeśli uda nam się od samego początku rozpoznać podstawowe parametry, które chcemy mierzyć, unikniemy późniejszych problemów z obróbką dużej ilości archiwalnych danych. Dużym wyzwaniem jest przeprowadzenie takiej analizy, aby jej wynik faktycznie dawał podstawę do podjęcia decyzji. Jest to o tyle ważne, że w wypadku Big Data wyniki analizy i decyzje powinny pojawiać się w czasie rzeczywistym”. Dalsze wyzwania związane są z kwestią zaangażowania w przetwarzanie danych osób, które posiadają odpowiednie kompetencje z zakresu modelowania statystycznego, ekonometrii, analiz finansowych, baz danych, programowania oraz zarządzania projektami. Najlepsi specjaliści od Big Data to ci, którzy posiadają jednocześnie wszystkie te umiejętności; takich jednak jest jak na lekarstwo.

 

© NEC

NEC FieldAnalyst to oprogramowanie biometryczne marki NEC, które automatycznie rozpoznaje za pomocą kamer: wiek, płeć, czas spojrzenia oraz odległość obserwatora od nośnika DS.

Poznaj swoją widownię

Biorąc pod uwagę wszystkie z wyżej omówionych aspektów przetwarzania Big Data, specjaliści od marketingu mogą wykorzystać bazy danych do precyzyjnego planowania i rzetelnej oceny kampanii. Z Big Data pełnymi garściami czerpie już sektor Out of Home. W tym kontekście Big Data oznacza zbiory danych, które opisują użytkowników przestrzeni miejskiej, a więc wszystkich potencjalnych odbiorców przekazu reklamy zewnętrznej. Do Big Data gromadzonych na użytek Out of Home zaliczamy na przykład dane dotyczące rozkładu natężenia ruchu w mieście, dane generowane przez smartfony (pochodzące z GPS, aplikacji mobilnych, wiadomości tekstowych), dane z kamer ulicznych, dane z rozkładów przystankowych, dane pochodzące od dostawców systemów nawigacyjnych, jak również wszelkie dane generowane przez media społecznościowe. „Dostęp do tych danych i umiejętność ich przetworzenia daje szansę, z jednej strony, na dokładniejszy opis wielkości widowni Out of Home, a z drugiej – na bardziej elastyczne optymalizowanie komunikacji outdoorowej, w zależności od bieżących zmian parametrów grupy celowej” – mówi Waldemar Kruk.

 

Druk do pomiaru

Okazuje się, że również sektor Signage – na razie dość nieśmiało – zaczyna korzystać z dobrodziejstw Big Data. „W erze Big Data druk może wspierać trafność, dochodowość i opłacalność działań marketingowych w zakresie Signage” – ocenia Mark McGowan, dyrektor ds. produktów OPS w firmie EFI. Wsparciem dla druku w tym zakresie są pionierskie systemy, które pozwalają mierzyć i analizować efektywność kampanii Signage w handlu detalicznym. Zamontowana na nośniku reklamowym kamera rejestruje osoby, które znajdują się w jej pobliżu i przekazuje obraz do specjalistycznego oprogramowania. W oparciu o odpowiednie algorytmy software nie tylko analizuje, jak długo dana osoba patrzy na nośnik, ale określa również jej wiek i płeć. Takie systemy nie przechowują materiału zdjęciowego, a jedynie informacje uzyskane na podstawie jego analizy, które mogą być potem wykorzystywane do oceny skuteczności reklamy i planowania kampanii w sektorze Signage.

 

© EFI

Firma EFI stworzyła system SmartSign Analytics, który dzięki kamerze i oprogramowaniu rejestruje obserwatorów nośnika reklamowego i określa ich wiek, płeć oraz czas obserwacji reklamy. 

Reakcja na bieżąco

Inaczej niż Out of Home czy Signage do kwestii przetwarzania danych podchodzi sektor Digital Signage. „Istnieją systemy pozwalające pobierać i analizować online dane o obserwatorze nośnika DS, ale dane te wykorzystywane są najczęściej w czasie rzeczywistym po to, aby wywołać odpowiednią reakcję systemu: wyświetlić (bądź nie) wybraną treść czy dopasować scenariusz do odbiorcy” – zaznacza Mariusz Orzechowski, Dyrektor Przedstawicielstwa NEC Display Solutions Europe GmbH w Polsce, Prezes Zarządu Polish Digital Signage Association i Członek Założyciel POPAI Poland. „Zintegrowany z systemem DS sensor (kamera, czujnik ruchu, dotyku itp.) przekazuje impuls, na bazie którego następuje reakcja, na przykład w postaci wyświetlenia odpowiedniej treści”. W przypadku takich interaktywnych systemów DS praktycznie nie istnieje więc problem gromadzenia i przechowywania dużej ilości danych. „Paradoksalnie, jeżeli mówimy o gromadzeniu danych w kontekście przekazu Digital Signage, to najbardziej obszerną bazę stanowi sama treść” – dodaje Mariusz Orzechowski. „Szczególnie w przypadku »inteligentnego« przekazu DS, który zawiera wiele scenariuszy treści emitowanej w zależności od zachowania bądź typu odbiorcy”.  

 

Świat bez Big Data?

Big Data wykorzystywane są coraz chętniej, choć bywa, że nieco na wyrost. Nie każda firma potrzebuje bowiem ogromnych baz danych i nie każda potrafi wyciągnąć z ich analizy odpowiednie wnioski. Można zaryzykować stwierdzenie, że czasem lepiej wiedzieć mniej – zwłaszcza gdy istnieje ryzyko, że zbyt duża ilość danych rozmyje obraz sytuacji, zamiast go wyostrzyć. „Warto pamiętać, że Big Data to kolejne narzędzie, które może być wykorzystane w marketingu marki dobrze lub źle. I nie może zastąpić istoty biznesu, czyli dostarczania klientom produktu, który najlepiej spełnia ich specyficzne oczekiwania” – podsumowuje Waldemar Kruk. Z Big Data jest jak z innymi narzędziami marketingowymi – trzeba korzystać z nich z głową.

 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Targi drupa przeniesione!

Messe Düsseldorf odkłada na później wiodące międzynarodowe targi drupa i Interpack. Interpack odbędzie się teraz od 25 lutego do 3 marca 2021 roku, natomiast drupa zostanie przesunięta na 20 do 30 kwietnia 2021 roku.

Czyniąc to, Messe Düsseldorf stosuje się do zalecenia zespołu ds. zarządzania kryzysowego niemieckiego rządu, aby przy ocenie wystąpienia ryzyka podczas ważnych wydarzeń uwzględniać zasady Instytutu Roberta Kocha.

Reklama