Kampania Specsavers. Jak furgonetka utknęła w Edynburgu?

© Specsavers

W samym sercu centrum Edynburga pojawiła się nietypowa instalacja będąca częścią kampanii reklamowej „Should have Gone to Specsavers” marki optycznej Specsavers. Działania zostały opracowane przez agencję Grand Visual.

 

Promocja usług optycznych marki opiera się na ugruntowanej 22-letniej kampanii, która kreuje scenariusze, które prawdopodobnie nie miałyby miejsca, gdyby ludzie nosili odpowiednie okulary lub soczewki kontaktowe. W najnowszej odsłonie na jednej z ulic miasta odtworzony został wypadek samochodowy. Furgonetka utknęła na wysuwającym się z chodnika automatycznym słupku podnoszącym mającym zagradzać wjazd na dalszą część drogi. Wypadek miał miejsce mimo wyraźnego znaku ostrzegawczego i napisu informującego o zakazie parkowania. Hasło “Should have gone to Specsavers” ( Powinien udać się do Specsavers), które pojawiło się tuż obok miejsca wypadku jednoznacznie kieruje do promowanego od lat przekazu marki Specsavers. Zgodnie z nim wielu wypadków można uniknąć jeśli ma się dobry wzrok. Zestawienie furgonetki Specsavers, znanej z promowania jasnego widzenia, na tle oczywistego niedopatrzenia, wywołało śmiech i niedowierzanie. Gdyby jednak zdarzenie było prawdziwe nikt by się nie cieszył, a kierowca oprócz mandatu do zapłacenia zostałby z niesprawnym autem. Poza dawką humoru incydent ma pozostawić w widzach przekonanie, które zachęca wszystkich do baczniejszego przyglądania się światu, najlepiej przy pomocy dobrych okularów.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama