Kalendarium

12-14.11.2019 · InPrint, Monachium

20-21.11.2019 · Retail Show, Warszawa

20-22.11.2019 · Fast Textile, Warszawa

11-14.02.2020 · ISE, Amsterdam

12-14.02.2019 · RemaDays, Nadarzyn

Piwo na dwa sposoby

W 2019 roku na rynku pojawiło się wiele ciekawych reklam alkoholi, jednak szczególną uwagę redakcji VISUAL COMMUNICATION przykuły dwie z nich. Pierwszą z nich była ta stworzona przez Carlsberga, która wybrana najlepszą została kampanią Tygodnia Marketingowego 2019. „Prawdopodobnie nie” to przewrotna reklama Carlsberga, w której marka przyznała się do popełnionego błędu. Carlsberg w ten sposób zwrócił uwagę na to, że ​​gonił za wolumenem sprzedaży, a nie za jakością, a tym samym ucierpiało na tym piwo. Kampania ta obejmowała różne kanały komunikacji. Carlsberg zaczął najpierw sponsorować tweety, które opisywały jego piwo w niekorzystny sposób - niektórzy nazywali je „zjełczałym szałem Szatana”. Następnie zaprezentował kampanię, której główne hasło było następujące: „Prawdopodobnie nie było to najlepsze piwo na świecie, więc zmieniliśmy je”. Carlsberg miała na celu zmienić postrzeganie marki przez konsumentów, zwróciła uwagę na zmiany i zachęciła ludzi do ponownego spróbowania piwa. W kampanii wykorzystano m.in. reklamę outdoor.

 

Nie dla przekleństw

Drugą reklamą na jaką nasza Redakcja zwróciła uwagę była reklama BrewDog „Sober as a motherfu”, która została zakazana, gdyż choć bezpośrednio nie zawiera przekleństw, jednoznacznie się do nich odnosi. Podobnie zakazano reklamy KFC, ponieważ sądzono, że większość ludzi będzie w stanie domyśleć się, że „What the cluck” odnosi się do „What the fuck”. A teraz zakaz objął reklamę BrewDog, której hasłem było „Sober a motherfu”, ponieważ założono, że większość ludzi może zrozumieć resztę słowa. Oczywiście w odwecie zarzucono brytyjskiemu Urzędowi ds. Standardów Reklamy bycie zbyt surowym.

 

Jeden zwycięzca

Pomimo, że obie reklamy uznać możemy za zuchwałe, należy mieć na uwadze, że jednym z kluczowych problemów w obu przypadkach jest to, że reklamy mogą oglądać dzieci, dlatego też przekleństwa, nawet te zakamuflowane, nie są dobrą strategią marketingową. Dlatego jednoznacznie bardziej spodobała nam się reklama Carlsberga.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Niech żyje subwersywność, czyli potencjał krytycznego myślenia!

Francuski filozof Roland Barthes w 1980 roku retorycznie pytał: „Czy najlepszą subwersją nie jest ta, która zniekształca kody, zamiast jest niszczyć?“. Subwersja zachodzi zwykle w relacji do praktyk „zawłaszczania” (ang. appropriation), ściśle związanych ze strategiami sztuki krytycznej. Te strategie sprawdzają się jednak również w relacji do komunikacji wizualnej i reklamowych kampanii.

Reklama