Grafika „budząca niepokój”

Na jednym z słupów ogłoszeniowych w Mosinie pojawiły się grafiki poznańskiego artysty ulicznego Someart, będące częścią wydarzenia Mediations Biennale. Jego sztuka nie spotkała się jednak z aprobatą burmistrza tamtejszego miasta, Przemysława Mielocha, który ocenzurował czarną taśmą namalowane grafiki.

Swoją decyzję tłumaczył koronawirusem i tym, że praca mogłaby „budzić niepokój” wśród mieszkańców miasta.

„Sztuka często skłania do myślenia, budzi kontrowersje, ale nie zawsze jest na to dobry czas. Gmina Mosina od marca jest w sytuacji kryzysowej. Kryzysowej bardziej niż inne, okoliczne gminy. Nieustannie rosnące zachorowania na COVID-19, strach i obawa o zdrowie i życie towarzyszy naszym mieszkańcom coraz częściej, dlatego zdecydowałem, że mogąca budzić niepokój grafika powinna być zakryta, aby nie powodować niepokoju mieszkańców, którzy nie znali kulisów artystycznej akcji” – napisał burmistrz w poście na swoim facebookowym profilu.

Decyzja ta nie spodobała się jednak tamtejszym mieszkańcom, którzy swoje niezadowolnie wyrażali na facebooku. Na oświadczenie burmistrza odpowiedzieli także przedstawiciele Mediations Biennale:

„Szanowny Panie, o ile wiem sprawa realizacji dzieł sztuki na słupach ogłoszeniowych była uzgodniona z domem kultury. Tegoroczne 7 Mediations Biennale Polska realizowane jest w Łodzi, Katowicach, Jeleniej Górze, Poznaniu, Szczecinie i w Warszawie. Jedynym małym miastem jest Mosina, której nasza fundacja daruje bezpłatnie i bez wsparcia gminy prace 7 wybitnych artystów z Polski. Mediations Biennale Polska zostało wyróżnione wysoką dotacją z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a projekt społeczny „Re-Kreacje” wpisany jest w kontrakt z ministerstwem. Właśnie z powodu epidemii, projekt odbywa się w przestrzeni publicznej, by dostęp do sztuki był możliwy dla wszystkich mieszkańców gminy, bez niebezpieczeństwa zarażenia w lokalach zamkniętych.”

Po krytycznych komentarzach mieszkańców, burmistrz wydał jednak oświadczenie z przeprosinami, w którym przyznał, że podjął błędną decyzję. Czarna folia została zdjęta już następnego dnia, najprawdopodobniej przez samych mieszkańców Mosiny.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama