Kalendarium

10-12.01.2023 · Viscom, Düsseldorf

31.01-03.02.2023 · ISE, Barcelona

01-03.02.2023 · RemaDays, Nadarzyn

23-26.05.2023 · FESPA, Monachium

YES mówi NO

© YES

Przez cały marzec marka biżuteryjna YES w wybranych salonach oraz na stronie internetowej zmienia nazwę na NO. Akcja jest częścią szerszej kampanii, będącej wyrazem buntu dla wszystkich absurdalnych oczekiwań, niesprawiedliwości, nierówności i stereotypów, które na co dzień dotykają kobiety. Jest to również odpowiedź na sytuację, która obecnie ma miejsce na naszej wschodniej granicy. Mówiąc „NO dla agresji!”, marka chce wyrazić wsparcie dla wszystkich kobiet z Ukrainy, które muszą mierzyć się z atakiem militarnym Rosji. Marka przekazała również 100 000 zł na Fundację Wysokich Obcasów, która udziela pomocy kobietom dotkniętym tą wojną. „Żyjemy w świecie, w którym my kobiety bardzo często słyszymy, jak mamy się zachowywać i wyglądać, co mamy robić i myśleć, czego nam nie wypada i o co nie powinnyśmy walczyć. W YES nie godzimy się na taką narrację i mówimy głośne NO!” - mówi Justyna Lach, dyrektor marketingu marki YES. Głosem akcji będą ambasadorki marki, w tym m.in. Aleksandra Kwaśniewska, która powie „NO dla jednego wzorca kobiecości”, Karolina Korwin-Piotrowska z „NO dla seksizmu”, Maria Peszek mówiąca „NO dla presji posiadania dzieci”, bokserka Sasha Sidorenko z “NO dla to nie wypada”, Magdalena Kwiatkiewicz, współzałożycielka marki YES, która powie „NO dla nierówności na rynku pracy” oraz Ola Żebrowska, która powie “NO dla bycia idealną”. Postulatów jest znacznie więcej - ich historie można poznać bliżej na oficjalnej stronie internetowej marki. Partnerem akcji jest Centrum Praw Kobiet, które zwraca uwagę na problem przemocy psychicznej i fizycznej wobec kobiet.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama