Kalendarium

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Opakowaniowa kampania

Trudno zwrócić dziś uwagę konsumentów na konkretne produkty czy zjawiska. Kampanie reklamowe stają się coraz bardziej wymyślne, a duża część z nich zaczyna wykorzystywać opakowanie, zauważając jego wyjątkową rolę. W niektórych brytyjskich supermarketach na półkach sklepowych pojawiły się czekolady marki Cadbury w opakowaniach, na których nie widniały żadne słowa. Nie był to jednak żaden błąd przy produkcji, ponieważ tak wielka firma z pewnością nie mogła sobie na to pozwolić. Pokazanie takich opakowań okazało się świadomym działaniem marki, którego celem jest zwrócenie uwagi na problem samotności wśród starszych osób. W ramach swojej nowej akcji społecznej marka Cadbury usunęła wszystkie słowa oraz grafiki, pozostawiając jedynie część swojego znaku graficznego. W ten sposób firma angażuje się w pomoc na rzecz starszych osób, które zmagają się z samotnością. Oznacza to nie mniej ni więcej, ale to, że nie słyszą w ciągu dnia ani słowa od drugiego człowieka, a ich jedynym kontaktem ze społeczeństwem jest zazwyczaj radio czy telewizja. Z każdej sprzedanej czekolady w „pustym” opakowaniu, marka przekaże część pieniędzy na konto organizacji charytatywnej Age UK, która pomaga seniorom. Cadbury w ramach swojej akcji zachęca też każdego, by widząc samotną starszą osobę na ulicy, podejść do niej i zapytać o samopoczucie, czy też po prostu chwilę porozmawiać. Samotność staje się plagą, a wykorzystanie opakowania w kampanii, która to uświadamia, wydaje się bardzo ciekawym posunięciem.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama