Kalendarium

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

Vanguard w Europie

© Durst

Firma Durst wprowadziła oficjalnie na rynek europejski serię maszyn drukujących Vanguard, a także zaprezentowała nową maszynę amerykańskiego producenta Vanguard VR6D. Premiery miały miejsce na targach Fespa Global Print Expo 2021 w RAI w Amsterdamie. Durst nabył większościowe udziały w Vanguard Digital Printing Systems w 2020 roku. Producent zajmuje się opracowywaniem i produkcją maszyn drukujących m.in. dla branży oznakowań, dekoracji oraz opakowań. Firma otworzyła europejski oddział Vanguard Europe w Brixen we Włoszech, w budynku sąsiadującym z główną siedzibą Durst i będzie oferować swoje portfolio w zakresie druku wielkoformatowego również na rynkach europejskich. Pomimo przejęcia, Vanguard pozostaje niezależną firmą pod kierownictwem założyciela i dyrektora generalnego Davida Cichego. Oddział Durst Vendite Italia zajmie się dystrybucją i serwisem maszyn Vanguard na rynku włoskim. Dystrybucja w innych krajach zostanie ustalona i wprowadzona w ciągu najbliższych kilku miesięcy i będzie zależeć od decyzji firmy Vanguard. Nowo wprowadzona maszyna drukująca Vanguard VR6D o wymiarach 2,5 x 1,2m została wyposażona w głowice drukujące Ricoh Gen6 i może drukować z prędkością do 90 na godzinę. Rozwiązanie w kolorach CMYK obsługuje także biel i lakier, a dzięki modułowej budowie może b skonfigurowana do różnych zastosowań.

Oprócz rozwiązań firmy Vanguard, na targach Fespa zostały również zaprezentowane dwie niedawno wprowadzone na rynek maszyny Durst - modele P5 350 HS i P5 TEX iSUB.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama