Kalendarium

10-12.01.2023 · Viscom, Düsseldorf

31.01-03.02.2023 · ISE, Barcelona

01-03.02.2023 · RemaDays, Nadarzyn

23-26.05.2023 · FESPA, Monachium

„Ocalmy Bałtyk, nim zatęsknimy”

© WWF

24 marca w ramach kampanii Godzina dla Ziemi WWF na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie wieczorem pojawiło się wezwanie do działania. Projekcja z widokami falującego morza zajęła przestrzeń frontalnej elewacji PKiN. „Obrazy przypominają, co możemy stracić. Morze Bałtyckie to dla wielu z nas nie tylko cenna przyroda, ale też... całe morze wspomnień. Wakacje, spacery po plaży, szum fal, widok zachodzącego słońca. To wszystko może stać się tylko wspomnieniem. Jednak nie jest jeszcze za późno, aby ratować Bałtyk. Działajmy w imię wszystkiego co w nim kochamy” - podkreśla organizacja.

Godzina dla Ziemi WWF to największa akcja ekologiczna na świecie. Od 14 lat w marcu na godzinę gasną światła w prywatnych domach, instytucjach i publicznych budynkach na znak solidarności z naszym domem - Ziemią. Do akcji dołącza 180 państw z 7 kontynentów i miliony ludzi, którym los planety nie jest obojętny. W Polsce inicjatywa co roku poświęcana jest innemu tematowi wymagającemu pilnej interwencji. W tym roku jest to ochrona Morza Bałtyckiego. Na stronie godzinadlaziemi.pl WWF Polska zbiera podpisy pod petycją do Premiera RP z postulatami dotyczącymi wszczęcia natychmiastowych działań.

Liczba podpisów pod petycją osiągnęła już liczbę 38 000. Cały czas można ją podpisywać na stronie www.wwf.pl/godzina-dla-ziemi-2021. WWF Polska w petycji nie tylko postuluje o zmiany, ale również proponuje gotowe do wdrożenia rozwiązania, które zwiększą nasze szanse na wygraną walkę o przetrwanie Morza Bałtyckiego. 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama