Kalendarium

31-05.-03.06.2022 · FESPA, Berlin

W ferii rozświetleń

Data publikacji: Czerwiec 2011

Ogień, ziemia, woda, powietrze i ulotny eter zdominowały trzecią edycję Międzynarodowego Festiwalu Światła Skyway w Toruniu. Jedenastu spektakularnym instalacjom świetlnym, inspirowanym żywiołami, a przygotowanym przez twórców z dziesięciu europejskich krajów towarzyszyły ciekawe warsztaty, naukowe dyskusje, wyjątkowe akcje specjalne i koncerty znakomitych artystów sceny niezależnej: Fisza, Emade, Czesława Mozila. Kilkanaście tysięcy widzów każdego dnia nie mogło narzekać na nudę. Patronem medialnym tego niezwykłego wydarzenia był magazyn VISUAL COMMUNICATION.



Doskonale dopasowane do fasad budynków projekcje z elementami mappingu 3D to nowy, coraz popularniejszy przejaw sztuki audiowizualnej. W ten nurt wpisał się „Helios” - trójwymiarowa opowieść węgierskiej grupy Limelight, w której wizję żywiołów zainspirowały historia i charakter Torunia. Strzegący wejścia na toruńską Starówkę budynek Collegium Maximum trząsł się w posadach wprawiając w zachwyt tysiące widzów.



Gigantyczne akwarium prezentowane na fasadzie Teatru im. Wilama Horzycy było skierowaną głównie do dzieci interaktywną propozycją portugalsko-belgijskiej grupy Ocubo. Każdy z uczestników projekcji mógł wrzucić do akwarium własnego elektronicznego awatara – kolorową rybę pomalowaną na  przez siebie na dużym dotykowym ekranie.



Polska publiczność jako pierwsza mogła zobaczyć instalacje, które jesienią, w ramach ponadnarodowego projektu Lux Scientia, zostaną zaprezentowane podczas innych wydarzeń dedykowanych sztuce światła w Estonii i Wielkiej Brytanii – polską stronę projektu reprezentował Dominik Lejman (Video-mural), stronę estońską Leonardo Meigas (Hartman’s Grid).



Przestrzenna struktura Nathaniela Rackowe, za dnia statyczna, nocą dawała iluzję ruchu.



Więcej informacji o wydarzeniu na stronach http://skyway.art.pl/ i http://www.tak.torun.pl/
© Łukasz Kołtacki




 

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Komunikacja wizualna na wojnie i obok wojny

Wojna – niespodziewana i szokująca agresja Rosji na Ukrainę. Gdy próbuję nieco uspokoić głowę, staram się także stawiać pytania o rolę komunikacji wizualnej w tym trudnym czasie bombardowań i ostrzeliwań ukraińskich miast. Każda wojna wynajduje wszak własną komunikację, osobny wizualny język, znamienny tylko dla danego konfliktu. W tym wypadku to przede wszystkim owo tajemnicze i wieloznaczne „Z” na rosyjskich pojazdach bojowych, nazywane już dziś...

Reklama