Kalendarium

27-29.01.2026 · RemaDays, Nadarzyn

03-06.02.2026 · ISE, Barcelona

19-25.05.2026 · Fespa, Fira de Barcelona

Bogata oferta od Atler. W stronę jakości

Wybierając wielkoformatowe maszyny drukujące do swojego parku maszynowego można podążyć dwiema drogami. Jedna z nich jest kręta i wyboista a jej finał jest trudny do określenia. Druga droga prowadzi do stoiska F3.34 na targach RemaDays, na którym firma Atler prezentuje maszyny marki Liyu.

 

© Visual Communication

Ponad 20-letnie doświadczenie firmowego zespołu sprawia, że klienci mogą oczekiwać rzetelnego doradztwa i oferty skrojonej na miarę, Na tegorocznych targach Atler demonstruje wielkoformatowe maszyny drukujące chińskiego dostawcy, który skupia się na cyfryzacji procesów produkcyjnych i optymalizacji jakości. Dzięki zaawansowanej technologii i innowacyjnym rozwiązaniom, Liyu przenosi tradycyjne metody druku, oferując wysoce efektywne i nowoczesne maszyny cyfrowe do druku wielkoformatowego. Na targowym stoisku Atler prezentuje aż cztery maszyny tego producenta. Stołowy ploter tnący Platinum Q Cut zapewnia dokładność cięcia do 0,1mm przy prędkości wynoszącej 1,5m/s. Maszyna może ciąć, bigować, nacinać i frezować różnorodne materiały takie jak papier, pianka, tekstylia i wiele, wielu innych. Poszukujący maszyny drukarskiej, która umożliwia tworzenie wysokiej jakości wydruków o rozdzielczości 2400 dpi za pomocą kropli atramentu o wielkości 5 picolitrów, mogą przyjrzeć się ploterowi drukującemu Liyu Platinum KCXL. Z kolei model Liyu Xline Hybrid jest wszechstronną maszyną, która sprawdzi się do zastosowań w promocji, reklamie, meblarstwie, dekoracji, druku na szkle i tekstyliach. Z kolei ploter tnący Xline Cut został wyposażony w kamerę CCD o wysokiej precyzji, co rozwiązuje problemy z niedokładnym ręcznym pozycjonowaniem oraz zniekształceniami druku.

Wszystkie cztery maszyny można zobaczyć z bliska na stoisku firmy Atler.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama