Pseudoinnowacjom stop!

Data publikacji: Kwiecień 2012

Tekst: Anna Szymczak

Pomimo zapowiedzi końca dotacji unijnych, rok 2012 nie będzie pozbawiony naborów dla przedsiębiorców. Jednak nie będzie łatwo. Wszystko wskazuje na to, że środków wystarczy tylko na naprawdę ciekawe projekty z zakresu nowych technologii. Inwestycje z udawanymi elementami nowatorstwa nie znajdą się na listach. Dwa najciekawsze programy wsparcia inwestycji w przedsiębiorstwach dotyczą wysoko innowacyjnych przedsięwzięć. Należy do nich kredyt technologiczny oraz dotacja na wdrożenie wynalazku.

 

Kredyt technologiczny, chociaż jest udzielany przez Bank Gospodarstwa Krajowego od 2009 roku, dopiero w roku 2011 – po zmianie warunków i ich zbliżenia do innych dotacji – zaczął cieszyć się powodzeniem. Kredyt technologiczny jest przeznaczony na realizację inwestycji technologicznych stosowanych na świecie nie dłużej niż 5 lat. Technologia ta może zostać zakupiona od innego podmiotu lub wytworzona we własnym zakresie. Na jej podstawie należy uruchomić produkcję nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług.

 

Układ zero-jedynkowy

 

Kredyt zaciągnięty na taką inwestycję może zostać jednorazowo umorzony w wysokości do 70 proc. nakładów inwestycyjnych, nie więcej jednak niż do 4 mln zł. Wnioski o dotacje będzie można składać już wiosną do Banku Gospodarstwa Krajowego za pośrednictwem banków komercyjnych. Specyfika tego programu polega na ocenie według kryteriów merytorycznych w układzie zero – jedynkowym, bez tworzenia rankingu projektów. Oznacza to tyle, że albo projekt spełnia w pełni kryterium albo nie – wtedy zostaje odrzucony. Nie ma możliwości spełnienia warunków „trochę” czy „słabo”. Ponadto, program zawiera szereg wymogów w zakresie sporządzania opinii o innowacyjności, co już na etapie przygotowania dokumentów eliminuje wiele inwestycji dotyczących tylko drobnych usprawnień, a nie rzeczywistych innowacji. Program ten jest znany wśród praktyków jako „trudny”, bo ocena innowacyjności jest bardzo wnikliwa i niejednokrotnie projekty były odrzucane jako właśnie „nieinnowacyjne”. Wiele z nich myliło pojęcia – nie rozróżniano zakupu innowacyjnej technologii od zakupu innowacyjnej maszyny, która zawiera nowatorskie rozwiązania. Tylko ten pierwszy typ inwestycji może być dotowany z kredytu technologicznego.

 

Nowy program

 

W marcu 2012 roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości ogłasza zupełnie nowy konkurs pilotażowy na wdrażanie wynalazków. O dotację ubiegać się mogą – podobnie jak w przypadku kredytu technologicznego – tylko małe i średnie przedsiębiorstwa. Dotacja wynosić będzie 50 proc. i nie więcej niż 20 mln zł. Program służyć ma wspieraniu konkretniejszych inwestycji, tzn. o wartości powyżej 4 mln zł. Warunkiem udziału w programie jest wykazanie, że przedstawione rozwiązanie to pierwsze wdrożenie do działalności. W tym celu przedsiębiorca powinien okazać dokument patentowy. Jeśli procedura patentowa jest dopiero w toku, to przedsiębiorca powinien dostarczyć dowód dokonania zgłoszenia patentowego i kopię sprawozdania o stanie techniki (sporządzonego na podstawie art. 47 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej bądź równoważny dokument w przypadku zagranicznej procedury uzyskania patentu). W przypadku, gdy przedsiębiorca nie jest twórcą wynalazku lub nie jest uprawniony do uzyskania patentu, będzie musiał również przedstawić dowód prawa do wyłącznego korzystania z wynalazku. Dotacja może być udzielona jedynie na pierwsze wdrożenie wynalazku, co oznacza, że nie będzie można jej uzyskać, jeśli na terytorium Unii Europejskiej produkt lub sposób będący przedmiotem wynalazku był wytwarzany albo używany w sposób zarobkowy czy zawodowy. Koszty kwalifikujące się do objęcia wsparciem to, przede wszystkim, koszty zakupu lub leasingu środków trwałych, zakupu wartości niematerialnych i prawnych powiększone o koszty tłumaczeń przysięgłych na język polski dokumentacji niezbędnej do złożenia wniosku (koszty tłumaczeń, zabezpieczeń należytego wykonania umowy oraz prowadzenia rachunków bankowych, a intensywność wsparcia w ich wypadku będzie wynosić 100 proc.). Nabór wniosków będzie dosyć długi (ok. 3 miesiące), aby przedsiębiorcy mieli możliwość dokonania zgłoszenia wynalazku do urzędu patentowego i uzyskania sprawozdania o stanie techniki. Do podziału może być nawet ok. 1 miliarda zł.

 

W co inwestować?

 

Z analizy powyższych warunków płynie jeden wniosek – jak inwestować w 2012 roku, to w nowe technologie, bo tylko one mają szansę na wsparcie unijne. Pojęcie innowacyjności jest coraz precyzyjniej definiowane, aby unikać prób koloryzowania potencjału innowacyjnego różnych pomysłów przedsiębiorców powołujących się na „innowacyjne śrubki w maszynie”. Kilka lat doświadczeń w udzielaniu dotacji dla firm skutkuje coraz to precyzyjniejszymi zapisami, mającymi na celu wyłonić tylko te najlepsze projekty. Podobne zaostrzenia warunków szykują się w regionach, gdzie właśnie rozdysponowywana jest Krajowa Rezerwa Wykonania (w sumie 512 mln zł). pierwszy typ inwestycji może być dotowany z kredytu technologicznego.

« poprzedni   |   następny » « wróć

Komentarz miesiąca

Małe kroczki dla wspólnego dobra

Obecne czasy stają się coraz bardziej burzliwe i niespokojne. W takiej epoce także komunikacja wizualna staje w obliczu sytuacji, w której powinna za każdym razem od nowa przemyśliwać swoją rolę, by dążyć do ulepszenia świata. Zdaję sobie w pełni sprawę z naiwności tego postulatu, lecz mimo wszystko sądzę, że pozostaje on ważny, a może wręcz kluczowy. Z najnowszego numeru VISUAL COMMUNICATION, dowiecie się zatem między innymi....

Reklama